Wybicie cen ropy naftowej na nowe lokalne maksima można uznać za ruch w dużej mierze techniczny, aczkolwiek wczoraj miał on także częściowe wsparcie danych fundamentalnych. Amerykański Instytut Paliw podał bowiem, że zapasy ropy naftowej w USA spadły aż o 11,2 mln baryłek (podczas gdy oczekiwano trzykrotnie mniejszego spadku). Jednocześnie znacząco wzrosły jednak zapasy benzyny i destylatów, co świadczy o tym, że spadek zapasów ropy wynika nadal przede wszystkim ze zwiększonej aktywności rafinerii w USA. Dzisiaj swoje wyliczenia dotyczące zapasów paliw w tym kraju przedstawi Departament Energii.

Tak duży optymizm inwestorów budzi jednak obawy o przegrzanie rynku, zwłaszcza w globalnym ujęciu sytuacja fundamentalna na rynku ropy naftowej wciąż nie jest najlepsza. W pierwszej połowie tego roku na świecie ma utrzymać się nadwyżka ropy naftowej.

MIEDŹ

Korekta spadkowa na wykresie notowań miedzi.

Początek 2018 roku na rynku miedzi jest okresem przewagi strony podażowej. Cena tego surowca w Stanach Zjednoczonych, po dotarciu do okolic 3,30 USD za funt pod koniec grudnia poprzedniego roku, później zanotowała serię sesyjnych spadków, po czym dzisiaj rano wyhamowała spadki w okolicach 3,22 USD za funt.

Krótkoterminowa słabość strony popytowej nie zmienia szerokiego obrazu rynku miedzi, który pozostaje pozytywny. Końcówka 2017 roku była na rynku miedzi wyjątkowo udana, a ceny tego surowca dynamicznie rosły, dlatego ruch spadkowy na początku bieżącego roku na razie należy rozpatrywać w kategoriach technicznej korekty spadkowej. Średnioterminowy i długoterminowy trend pozostaje wzrostowy.

Także z fundamentalnego punktu widzenia sytuacja na rynku miedzi jest ciekawa i wskazuje ona na zagrożenia szokami podażowymi w 2018 roku. Ich źródeł należy upatrywać w dwóch kluczowych czynnikach. Pierwszym z nich są regulacje środowiskowe w Chinach dotyczące ograniczenia działalności kopalń i hut, które wstrząsnęły rynkiem metali przemysłowych w 2017 roku i najprawdopodobniej będą tematem podejmowanym przez chińskie władze także w bieżącym roku. Drugim czynnikiem jest zagrożenie strajkami w czołowych kopalniach miedzi na świecie, które może być dalszym ciągiem problemów z poprzedniego roku. Strajki w pierwszej połowie 2017 r. doprowadziły bowiem do konieczności przeprowadzenia restrukturyzacji w największych kopalniach miedzi na świecie (związanej m.in. ze zwolnieniami), co z kolei przekłada się na napięte relacje pomiędzy władzami spółek wydobywczych a górnikami, często zrzeszonymi w związkach zawodowych.