Fakt, że właśnie okolice tego poziomu zatrzymały kupujących, nie jest przypadkowy – ten rejon stanowi w przybliżeniu maksimum cenowe z 2015 roku, które teraz stanowi najbliższy, ważny techniczny opór.
Niewielki wpływ na ceny ropy naftowej miały wczorajsze dane dotyczące zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych, zaprezentowane przez amerykański Departament Energii. Instytucja ta podała, że w poprzednim tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły aż o 7,4 mln baryłek, pobijając oczekiwania i tak dużej zniżki, wynoszącej nieco ponad 5 mln baryłek.
Duża zniżka zapasów paliw wynikała jednak przede wszystkim ze wzrostu aktywności amerykańskich rafinerii – wykorzystanie ich mocy produkcyjnych wzrosło do 96,7 procent, co oznacza najwyższy poziom od 2005 roku. Potwierdziły do dane departamentu, pokazujące znaczący wzrost zapasów benzyny (+4,8 mln baryłek) oraz destylatów (+8,9 mln baryłek) w USA w minionym tygodniu. W obu przypadkach zwyżka była znacznie większa od oczekiwań.
CUKIER
Notowania cukru przy ważnym technicznym oporze.
Notowania cukru zakończyły miniony rok wzrostową serią, która przeciągnęła się także na pierwsze sesje 2018 roku. W rezultacie, notowania cukru w Stanach Zjednoczonych podczas ostatniego dnia handlu 2017 r. przekroczyły poziom 15 centów za funt, a w bieżącym tygodniu umocniły się właśnie powyżej tej psychologicznej bariery.
Niemniej, z technicznego punktu widzenia silniejszym oporem na wykresie są okolice 15,30-15,40 centów za funt. Poziom ten zatrzymał stronę popytową w listopadzie ub.r., co zapoczątkowało gwałtowną przecenę cukru. Również w tym tygodniu opór tej jest na razie skuteczny. Dopiero jego pokonanie otworzyłoby notowaniom cukru drogę do potencjalnych długotrwałych zwyżek.
Ceny cukru w zasadzie już od ponad pół roku tkwią w konsolidacji, w którą wpadły po kilkumiesięcznym okresie spadków notowań. Obecnie pesymizm inwestorów na rynku tego surowca jest coraz mniejszy, o czym świadczą ostatnie próby wybicia z konsolidacji. Wzrostom cen cukru sprzyja tzw. short covering, czyli zamykanie krótkich pozycji przez inwestorów instytucjonalnych, którzy dostrzegają na rynku cukru coraz mniejszy potencjał do dalszych spadków, a coraz większe prawdopodobieństwo wybicia górą z konsolidacji. Dodatkowo, w ostatnim czasie wyższe ceny cukru są wspierane przez silniejszego brazylijskiego reala – umocnienie waluty Brazylii względem amerykańskiego dolara sprawia bowiem, że brazylijscy rolnicy są mniej chętni do sprzedawania cukru według cen wyliczanych w USD.