W rezultacie kursy EURPLN i USDPLN przebiły poziomy wsparcia wyznaczane przez wieloletnie dołki z początku lutego i obecnie znajdują się odpowiednio nieco powyżej 3,53 oraz w rejonie 2,3850.
Tak znaczące umocnienie złotego na dwa dni przed decyzją RPP w sprawie stóp procentowych i po uwzględnieniu aktualnej prognozy rynku, zakładającej brak podwyżki stóp procentowych może oznaczać, że większość inwestorów pod wpływem opublikowanych w lutym danych makro z Polski uznała, że RPP nie może sobie obecnie pozwolić na wstrzymanie się teraz od dalszego podnoszenia stóp procentowych. Bezpośrednim impulsem do takiej zmiany zdania okazał się podana wczoraj przez GUS styczniowa dynamika sprzedaży detalicznej, która zamiast oczekiwanych 15,1% r/r wyniosła 20,9%.
W dniu dzisiejszym uwaga rynku skupi się przede wszystkim na szerokim rynku. Szczególne znaczenie będzie miała publikacja wyniku inflacji PPI w USA (14:30), która rzuci więcej światła na problem stabilności cen, zasygnalizowany już w ubiegłym tygodniu przez wyższy od oczekiwań wynik inflacji CPI. W przypadku tej publikacji rynek oczekuje wyniku na poziomie 0,4% m/m (w grudniu -0,3% m/m), natomiast wyższa inflacja cen producentów będzie potwierdzać fakt, że również gospodarka USA, pomimo znacznego spowolnienia, nie jest wolna od coraz silniejszych napięć inflacyjnych. Co prawda wyższa PPI nie musi przełożyć się na znaczne umocnienie dolara, jednak korekcyjne spadki eurodolara oraz erozja apetytu na ryzyko są bardzo prawdopodobne w takiej sytuacji.
Obok danych na temat dynamiki cen producentów w USA poznamy dziś także dwie inne publikacje, a mianowicie indeks IFO dla gospodarki Niemiec (10:00) oraz wskaźnik zaufania amerykańskich konsumentów CB (16:00). W obu tych przypadkach rynek oczekuje pogorszenia względem wyniku sprzed miesiąca, przy czym indeks IFO zgodnie z prognozami rynku ma spaść ze 103,4 pkt w grudniu do 102,8 w styczniu, natomiast optymizm konsumentów w USA wyrażony wskaźnikiem CB ma spaść w tym czasie z 87,9 do 82. W obu przypadkach spadki większe od oczekiwanych będą szkodzić odpowiedniej walucie (euro albo dolar), co oznacza, że mogą być źródłem umiarkowanych wahań na rynku EURUSD.