Jednak w ostatnim czasie dołączyły także inne czynniki, w szczególności rekordowe ceny ropy naftowej (z powodu konfliktu Wenezueli z koncernem Exon Mobile) oraz lepsze od oczekiwań dane na temat koniunktury w Strefie Euro.
Dzięki taniejącemu dolarowi oraz kolejnym publikacjom z Polski potwierdzających wciąż dobrą koniunkturę w kraju, której w dalszym ciągu towarzyszy silna presja inflacyjna złoty ponownie znalazł się w pobliżu ustanowionych pod koniec stycznia wieloletnich szczytów. Jak do tej pory nie udało się jednak ich pokonać, co oznacza, że rozpoczynający się właśnie tydzień powinien przynieść kolejne ataki kursów EURPLN i USDPLN na poziomy odpowiednio 3,55-3,56 oraz 2,39-2,40.
Z fundamentalnego punktu widzenia nowy tydzień rozpoczniemy od mocnego uderzenia, gdyż dziś opublikowane zostaną dane z USA na temat sprzedaży detalicznej (16:00), choć z perspektywy inwestora krajowego kluczowe będą także poranne(10:00) publikacje GUS, na temat stopy bezrobocia oraz dynamiki sprzedaży detalicznej, jednak trudno oczekiwać, by nawet w przypadku słabszych od oczekiwań wyników polskiej gospodarki RPP wstrzymała się w tym tygodniu od kolejnej podwyżki stóp procentowych. Co więcej, wydaje się, że w przypadku wyników lepszych od prognoz rynkowych na poziomie 15,3% dla sprzedaży detalicznej r/r oraz 11,7% dla stopy bezrobocia, możliwa stanie się nawet podwyżka o 50 pkt. baz. Prawdopodobieństwo takiego ruchu rośnie w świetle protokołu ze styczniowego posiedzenia RPP, na którym wniosek o podwyżkę w takim wymiarze był głosowany, jednak nie uzyskał większości.
Reszta tygodnia również będzie niezwykle istotna, ze względu na wydarzenia natury fundamentalnej. Po pierwsze inwestorzy śledzić będą słowa Bena Bernanke, który w środę i w czwartek popołudniu wystąpi przed komisjami senackimi, a także dane makro, z których najważniejsze wydają się wstępne wyniki PKB w USA za IV kwartał (czwartek), inflacja PPI (wtorek), dynamika zamówień na dobra trwałe (środa). Z kolei na krajowym podwórku najważniejsza będzie zaplanowana na środę decyzja RPP, natomiast w Europie najważniejsze będą dane z Wielkiej Brytanii na temat dynamiki PKB(środa) oraz cen na rynku nieruchomości (piątek).