Dotyczyło to głównie popołudniowych danych o dynamice sprzedaży detalicznej w USA. Okazało się, że wzrosła ona o 0,3% (zamiast oczekiwanego spadku o 0,2%). Pomogło to dolarowi, który w kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu tych informacji zaczął zyskiwać na wartości. Notowania USD/EUR zamknęły się w środę w przedziale 1,4538–1,4595.

Na krajowym rynku mieliśmy do czynienia z umocnieniem się złotego zarówno wobec dolara, jak i euro. W środę o godz. 10:00 za 1 USD płacono 2,4800 PLN, później rodzima waluta systematycznie zyskiwała. O godz. 16:10 jeden dolar kosztował już tylko 2,4677 zł. Za euro o tej samej porze płacono 3,5914 zł, czyli również mniej niż na porannym otwarciu.