Za wyhamowanie spadków przez EURUSD odpowiedzialne są dwa wydarzenia: wypowiedź Jean Claud Trichet o braku dyskusji o obniżce stóp na ostatnim posiedzeniu EBC oraz perturbacje na rynku ropy w wyniku eskalacji sporu pomiędzy Wenezuelą a Exxon Mobile i choć słowa Trichet mają raczej chwilowy wpływ, to istnieje szansa, że obawy o możliwe odcięcie dostaw z Wenezueli do USA jeszcze przez jakiś czas będą podbijać ceny ropy na światowych rynkach. Wysoka cena ropy jest czynnikiem szkodzącym dolarowi, a więc powinna nieco pomóc eurodolarowi we wzrostach.

Jeśli chodzi o rynek złotego to dzisiejszy poranek przynosi dość znaczące odreagowanie na wykresie EURPLN. Kurs ten przez ostatnie dni próbował przełamać silny opór w rejonie 3,6250-3,63, jednak kilka nieudanych prób zniechęciło nieco popyt na wspólną walutę, czego odbiciem jest powrót EURPLN poniżej 3,60. Niemniej jednak nie jest to koniec wzrostów kursów par złotowych w najbliższym czasie, gdyż zarówno sytuacja techniczna, jak i nastroje panujące na światowych rynkach wydają się raczej nie sprzyjać bardziej ryzykownym walutom krajów wschodzących, w tym również złotówce.

Dzień dzisiejszy powinien mieć zbliżony przebieg do wczorajszej sesji, a więc powinniśmy być świadkami próby sił na rynku EURUSD. Popyt na wspólną walutę będzie chciał kontynuować odbicie natomiast zwolennicy dolara będą wykorzystywać każde zawahanie by nieco zbić poziom kursu eurodolara. O bilansie sił w danej chwili mogą decydować publikacje danych makro, jak np. indeksu ZEW dla niemieckiej(11:00) czy też wskaźnika zaufania konsumentów IBD(16:00) dla amerykańskiej gospodarki, przy czym trzeba zaznaczyć, że gwałtownych ruchów należy się spodziewać jedynie w przypadku wyników znacząco gorszych od oczekiwań. Z kolei dane z Polski na temat salda na rachunku obrotów bieżących (14:00) mogą jedynie w niewielki sposób wpłynąć na zachowanie złotówki. Wygląda wiec na to, że o ile nie pojawią się kolejne sygnały poważnych kłopotów w gospodarce USA czy też Strefy Euro to powinniśmy być świadkami kolejnej sesji spod znaku stabilizacji.