Dane z USA nadejdą o 16:00 – tamtejszy indeks ISM w sektorze usług powinien osiągnąć poziom 53 pkt. (będzie to odczyt za styczeń – odczyt grudniowy był o 0,9 pkt. wyższy). Pozostałe dane, które będą publikowane w dniu dzisiejszym to odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej w strefie euro w grudniu – prognozowane jej wielkości to +0,3% m/m i -0,6% r/r.
Najważniejszym wydarzeniem nocy było podniesienie stóp procentowych przez bank centralny Australii – RBA. Obecnie stopa wynosi 7%, a podwyżka o 25 pb. spowodowana była – według komunikatu po decyzji – utrzymującą się wysoką presja inflacyjną i bardzo dobrymi wskaźnikami popytu. Jednocześnie w komunikacie wskazuje się, że już za rok inflacja w Australii powinna zwolnić, do czego może się przyczynić również globalne spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego. Po decyzji kurs AUDJPY ruszył na północ i znalazł się na najwyższym poziomie od 3 tygodni – przez które spychany był w dół w okresie zwiększonej zmienności rynków i redukcji ryzykownych pozycji przez inwestorów. AUDJPY obecnie osiąga poziom 97,15.
Na rynkach obecnie panują niezłe nastroje – widać to szczególnie po rosnących rentownościach obligacji o długim terminie wykupu: oczekuje się, że wraz z przenoszeniem aktywów na rynki akcji obligacje będą dalej tanieć. Najważniejszym czynnikiem będącym wsparciem dla cen europejskich obligacji jest obecnie awersja do ryzyka – wzrost rentowności nie potrwa więc dłużej, jak okres między kolejnymi niekorzystnymi dla rynków informacjami z gospodarki amerykańskiej lub z tamtejszego sektora finansowego.
Sytuacja złotego – 3,57 EURPLN i 2,41 USDPLN przy 1,4820 EURPLN – jest obecnie dobra, i taką pozostanie dopóki inwestorzy znów nie przestraszą się jakichś negatywnych sygnałów – co może jednak zdarzyć się niemal w każdej chwili. Wydaje się, że złoty powinien nieznacznie aprecjonować lub pozostać w konsolidacji.