Po godzinie 16:00 kurs EURPLN był na poziomie 3,6170, USDPLN – 2,4370 a EURUSD – 1,4845. Trzeba jednak zauważyć, że wraz z odejściem z rynku inwestorów z Europy nasza waluta zaczęła się umacniać.

Od rana napływały informacje z Europy. Stopa bezrobocia w Niemczech zmniejszyła się w styczniu do poziomu 8,1% i był to odczyt znacznie lepszy od prognoz zakładających spadek do poziomu 8,3%. Natomiast w Eurolandzie stopa bezrobocia nie zmieniła się i pozostała na poziomie 7,2%. Mogła zaskoczyć nieco publikacja informacji o inflacji HICP, która w styczniu wzrosła ponownie i osiągnęła poziom 3,2% r/r i tak wysoki odczyt może powstrzymać oczekiwania inwestorów na obniżkę stóp procentowych w strefie euro w najbliższym czasie.

Również słabiej od prognoz wypadły indeksy nastroju konsumentów i nastroju biznesu. Ten pierwszy spadł do poziomu 0,78 wobec prognozowanego 0,86. Natomiast indeks nastroju konsumentów obniżył się do poziomu -12 pkt. przy zakładanych -10 pkt. Po tych danych widać ze mieszkańcy Starego Kontynentu obawiają się globalnego spowolnienia gospodarczego.

Za Oceanem odczyty danych makroekonomicznych także nie były zbyt optymistyczne. Ilość noworejestrowanych bezrobotnych wzrosła do poziomu 375 tys. podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost do 315 tys. Przypomnijmy, że ostatnie dwa odczyty zaskakiwały pozytywnie rynek i były znacznie niższe od prognoz. Przychody i wydatki Amerykanów nieznacznie wzrosły, jednak tego typu informacje są przeważnie ignorowane przez rynek. Zgodny z prognozą był natomiast odczyt wskaźnika wydatków osobistych PCE core. Wzrósł on o 0,2% w stosunku miesięcznym.

Po wczorajszej obniżce stopy rezerw federalnych rynki opanował niepokój i podaż wzięła górę. Najbardziej było to widoczne na rynkach akcji. Giełdy w całej Europie traciły na wartości. O 16:30 indeks CAC40 spadał o 1,4% wobec wczorajszego zamknięcia, DAX prawie 2% a londyński FTSE 1,3%. Bardzo słabo radziła sobie GPW tracąc na koniec sesji 2,08 %. Bardzo niskie były obroty i może to świadczyć o niezdecydowaniu inwestorów. Giełdy amerykańskie również rozpoczęły notowania od przecen.