To tworzyłoby podwaliny pod spadki w kierunku poziomu 1,43 dolara, w ramach obserwowanego od 3 miesięcy szerokiego trendu bocznego, którego umownie można zamknąć poziomami 1,43 i 1,50 dolara.

Dzisiejsze odbicie EUR/USD od oporu na 1,4906 dolara, który tworzy na wykresie godzinowym szczyt z 15 stycznia br. Należy zapisać na plus dla strony podażowej. Kolejnym będzie zdecydowany spadek poniżej nocnego dołka (1,4826) na tym samym wykresie, co będzie prowadzić do utworzenia niewielkiej formacji podwójnego szczytu. Jednak, żeby scenariusz spadkowy nabrał realnych kształtów, konieczny jest wsparcie ze strony czynników fundamentalnych. Takim wsparciem mogą być dzisiejsze wstępne dane o styczniowej inflacji HICP w strefie euro, jeżeli tylko dynamika cen okaże się niższa od prognozowanych 3,1 proc. w skali roku (dane zostaną opublikowane o godzinie 11-tej). Jednak w pewien sposób spadki EUR/USD mogą zagwarantować tylko jutrzejsze dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Te dane bowiem negowałoby fatalny obraz gospodarki USA, jaki zarysował się po publikacji danych w grudniu i tym samym mogłaby wzmacniać dolara.

O godzinie 10:51 kurs EUR/USD testował poziom 1,4836 dolara.