Taniejący pieniądz to dobra informacja dla inwestujących w bardziej ryzykowne aktywa, w tym akcje, co zresztą udowodniła bezpośrednia reakcja giełdy nowojorskiej decyzję FED. Eksplozja optymizmu podbiła główne indeksy w górę, jednak już przed końcem sesji po tych wzrostach nie było śladu. Optymizm inwestorów zmąciły kolejne doniesienia o negatywnym wpływie rynku kredytów „subprime” na kondycje instytucji finansowej.

Załamanie się rynku papierów opartych o rynek ryzykownych kredytów uderzyło tym razem w instytucje gwarantujące i ubezpieczające tego typu papiery, powodując znaczące straty, a także skłaniając agencje ratingowe do obniżenia ocen wiarygodności niektórych z nich, co w ostateczności zadecydowało o kolejnym zwycięstwie niedźwiedzi na Wall Street(spadki głównych indeksów o 0,3%-0,5%) . Oznacza to, że krąg spółek z sektora finansowego zagrożonych przez obecne perturbacje rozszerza się, co oczywiście musi odbić się negatywnie na skłonności inwestorów do ryzyka.

Również na krajowym rynku oczy inwestorów skupione były na polityce stóp procentowych, gdyż także RPP miała wczoraj podjąć decyzję. Zgodnie z oczekiwaniami rynku stopy procentowe wzrosły o kolejne 25 pkt. baz., natomiast komunikat do tej decyzji miał raczej jastrzębi wydźwięk, co tylko potwierdza perspektywę kontynuacji antyinflacyjnego kursu polityki monetarnej. W rezultacie wczorajszych decyzji banków centralnych Polski i USA złotówka zyskała nieco na wartości, a kursy EURPLN i USDPLN spadły w okolice odpowiednio 3,6050 oraz 2,42.

Dzisiejszy dzień przyniesie sporo informacji natury fundamentalnej, jednak najważniejszymi z nich wydają się: wstępne dane na temat styczniowej inflacji HICP w Strefie Euro (11:00) oraz dane ze Stanów na temat inflacji PCE (14:30) oraz Chicago PMI (15:45). Wskaźniki inflacji wpłyną na oczekiwania inwestorów co do dalszych posunięć EBC i FED, natomiast Chicago PMI pozwoli ocenić skalę spowolnienia w przemyśle USA. Na rzecz euro będzie działać wyższa od oczekiwań (3,1% r/r) inflacja HICP oraz słabsze dane z USA (inflacja PCE niższa niż oczekiwane 0,2%, natomiast wynik Chicago PMI niższy od 52).

Obok tych danych poznamy także inne publikacje, których znaczenie będzie już jednak dużo mniejsze. O godzinie 11:00 poznamy dane ze Strefy Euro na temat bezrobocia (oczekiwane 7,1% w porównaniu z 7,2% przed miesiącem) oraz wskaźnik koniunktury (oczekiwany spadek z 0,92 do 0,86), natomiast o 14:30 poznamy liczbę nowych zasiłków dla bezrobotnych (oczekiwane 315 tys.).