Większość inwestorów wolała bowiem zaczekać ze swoimi transakcjami właśnie do dnia dzisiejszego, kiedy to zostaną opublikowane istotne informacje, które wywierają kluczowy wpływ na kształtowanie się ceny rynkowej walut.
Najważniejszą publikacją dnia będzie zapewne decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych. Prognozowana jest obniżka kosztu pieniądza o kolejne 50 pkt. bazowych z poziomu 3,50% do 3,00%. Co prawda zmiana ta może już być zdyskontowana przez rynek, ale i tak informacja ta powinna poruszyć kursem EURUSD. Wzmożona aktywność wydaje się tutaj bardzo możliwa, gdyż po ostatniej niespodziewanej decyzji FED odnośnie stóp procentowych, przebieg dzisiejszego posiedzenia FOMC nie jest już taki oczywisty i przewidywalny.
W tym tygodniu oczy inwestorów skierowane są przede wszystkim na piątkowe dane z rynku pracy. Raport o zatrudnieniu stanowi bowiem jedną z istotniejszych publikacji, którym zawsze towarzyszy wzmożona aktywność i zmienność. Dzisiejszą publikację wskaźnika ADP, który odzwierciedla miesięczną zmianę w zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, można potraktować jako informację wyprzedzającą, zmienną wiodącą, która daje nam pewien obraz piątkowych danych. Z tego punktu widzenia możliwy jest zdecydowany wzrost aktywności inwestorów bezpośrednio po opublikowaniu tego indykatora. Spodziewany poziom ADP wynosi 45 tys., czyli prognozowany jest wzrost o 5 tys. w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Duże odchylenie od tego poziomu spowoduje większe ruchy kursu EURUSD.
Ważną informacją z punktu widzenia waluty amerykańskiej będzie także publikacja dynamiki PKB za ostatni kwartał w 2007 r. Spodziewany jest spadek tego wskaźnika do 1,2% (z 4,9% w III kwartale). Tak niski poziom Produktu Krajowego Brutto ma raczej „gołębi” charakter, co sprzyja dalszej obniżce stóp procentowych, a tym samym dalszej deprecjacji dolara.
Dzisiaj poznamy decyzję RPP odnośnie kosztu pieniądza w Polsce. Prognozowany jest jego wzrost o kolejne 25 pkt. bazowych. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii u nas nadal panują „jastrzębie” nastroje i jak na razie nic nie wskazuje na to, że ta sytuacja mogłaby ulec jakiejkolwiek zmianie. Presja inflacyjna jest nadal bardzo wysoka, co zdecydowanie sprzyja podwyżce stóp procentowych.