Zaskoczeniem okazały się również opublikowane w tym samym czasie przez Główny Urząd Statystyczny dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. W grudniu sprzedaż w Polsce wzrosła o 12,4 proc. rok do roku. To znacznie mniej niż w listopadzie, gdy wzrost wyniósł 19,2 proc. i znacznie poniżej rynkowych oczekiwań, które oscylowały na średnim poziomie 20,3 proc.

Razem z raportem o sprzedaży, GUS opublikował też dane o stopie bezrobocia. Wzrosła ona w grudniu do 11,4 proc. z 11,2 proc., co było wynikiem zgodnym z oczekiwaniami.

Wyższy od oczekiwań wzrost indeksu Ifo tylko nieznacznie wzmocnił notowania EUR/USD. O godzinie 10:10 kurs tej pary testował poziom 1,4622 dolara wobec 1,4619 tuż przed danymi. Dane jednak wpisują się w korzystny dla wspólnej waluty obraz sytuacji, budowany przede wszystkim przez ostatni wzrost dysproporcji w poziomie stóp procentowych w USA (3,5 proc.) i strefie euro (4 proc.).

Bez wpływu na notowania złotego pozostają natomiast znacznie słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży. Takie zachowanie nie zaskakuje. Dzisiejsze raporty makroekonomiczne, które po południu jeszcze uzupełni publikacja skróconego protokołu z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, stanowią jedynie element uzupełniający. Dzienne trendy na wykresach USD/PLN i EUR/PLN kreowane są natomiast przez sytuację na giełdach i związane z tym zmiany nastawienia do ryzyka oraz przez wahania EUR/USD. Obserwowane dziś wzrosty na giełdach i próby wzrostu eurodolara, sprzyjają umocnieniu złotego. Dane tej tendencji nie są w stanie zmienić.

O godzinie 10:10 kurs USD/PLN testował poziom 2,4738 zł, a EUR/PLN 3,6198 zł.