Waluta amerykańska znów znalazła się pod presją. Na tą informację również gorzej zareagowały giełdy. Ceny ropy przekroczyły po raz pierwszy w historii poziom 100 USD za baryłkę, a złoto znalazło się na nowych maksimach. Oczywiście w centrum zainteresowania pozostaje piątkowy raport z rynku pracy w USA, jednak ostatnie dane makroekonomiczne wskazują z coraz większym prawdopodobieństwem na możliwość pogorszenia się kondycji gospodarki amerykańskiej i nieuchronne spowolnienie koniunktury. Z opublikowanych wczoraj notatek Fed z grudniowego dowiedzieliśmy się, że o ostatniej obniżce stóp procentowych o 25pb zadecydowała niestabilna sytuacja gospodarcza a także wyjątkowo niepewne perspektywy gospodarcze. Obniżone zostały prognozy dla wzrostu gospodarczego. Pomimo rosnącej presji cenowej (na co wskazuje ostatni odczyt inflacji CPI i PPI) priorytetem pozostaje kondycja gospodarki i to ona będzie motorem dalszych działań Fed.
EURPLN
Informacje napływające z gospodarki amerykańskiej z początkiem roku potwierdzają możliwość wystąpienia spowolnienia gospodarczego w USA. Na skutek kolejnych słabych danych makroekonomicznych pogorszyły się nastroje na giełdach, co z kolei przełożyło się na kontynuację umocnienia jena i słabość walut rynków wschodzących. Pomimo dobrych fundamentów, złoty pozostawał pod wpływem sytuacji na rynkach zagranicznych. Pomimo porannego umocnienia złotego, PLN po południu tracił na wartości. Eurozłoty powrócił powyżej poziomu 3,60, czyli w rejon bardziej neutralny. Jeśli wyprzedaż na rynkachakcji będzie kontynuowana to spodziewamy się, że może utrzymywać się lekka presją na złotego, jendak ograniczona ze względu na dobre fundamnty polskiej gospodarki. Najbliższy opór widzielibyśmy na poziomie 3,6270, które wyznacza 50% zniesienia fib oraz 50-okresowa średnia na wykresie dziennym. Dopóki znajdujemy się poniżej tych poziomów test ostatnich minimów jest wciąż prawdopodobny.
EURUSD
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami euro pozostawało mocniejsze względem dolara. Pomocne były dane na temat indeksu PMI ze strefy euro, który wzrósł w grudniu nieznacznie do poziomu 52,6pkt. oraz słabsze dane na temat indeksu ISM z USA. Poziom 1,4750 stanowi istotny opór w związku z czym kurs ma spore trudności z pokonaniem tego poziomu. Dopiero skuteczne przełamanie tego poziomu otworzy drogę w okolice ostatnich maksimów i będzie potwierdzeniem chęci kontynuacji ruchu wzrostowego na tej parze. Dziś w centrum zainteresowania w szczególności raport Challengera o planowanych zwolnieniach oraz raport ADP o zmianie zatrudnienia- eurodolar będzie pod wpływem tych danych.
GBPUSD
Początek roku rozpoczął się nienajlepiej dla dolara. USD osłabia się do większości walut, wyjątkiem pozostaje GBP. Oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych w Wielkiej Brytanii, a także słabe dane makroekonomiczne sprawiają, że brakuję chętnych do kupna GBP. Wczorajsze dane na temat indeksu PMI pokazały jego spadek do poziomu do poziomu 52,9pkt. Również niesprzyjająca jest obecna sytuacja techniczna oraz silne spadki na GBPJPY w ostatnim czasie. W dalszym ciągu preferowalibyśmy krótkie pozycje w GBPUSD, gdyż spodziewamy się, że poziom 1,97, gdzie przebiega linia poprowadzona po lokalnych minimach może być testowany.
USDJPY
Śmiało możemy stwierdzić, że jen był walutą wczorajszego dnia. Gorsze dane z USA, spadki na giełdach a także zmniejszenie apetytu na ryzyko przyczyniły się do spektakularnego umocnienia jena. Powróciła odwrotna korelacja pomiędzy giełdą a JPY, w związku z tym warto monitorować sytuacje na rynkach akcji. Sytuacja techniczna sprzyja kontynuacji spadków na USDJPY, który pozostanie pod wpływem publikacji makroekonomicznych z USA a także rozwoju sytuacji na giełdzie. Silny opór wyznacza obecnie poziom 110,80.