Niepokój dodatkowo był pogłębiony oczekiwaniem na dzisiejszą publikację grudniowego indeksu zaufania amerykańskich konsumentów podawanego przez Conference Board. Prognozuje się jego spadek do 87 pkt. z 87,3 pkt. w listopadzie.
Dzisiejsze notowania EUR/USD będą przede wszystkim kształtowane przez dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Oprócz wspomnianego indeksu Conference Board, o godzinie 14:30 zostaną jeszcze opublikowane tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy (prognoza: 340 tys.) i listopadowy raport o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: 2,4 proc.).
Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie w która stronę może dziś podążyć ta para. Obecnie kluczowym poziome jej szeroka strefa podażowa 1,4524-1,4570 dolara. Tworzy ją połowa długiej, czarnej, dziennej świecy z 14 grudnia br. (1,4524), dołek z 12 listopada br. na wykresie dziennym (1,4530), dołek z 6 grudnia br. (1,4548), 5-tygodnia linia bessy (1,4570) oraz linia szyi formacji głowy z ramionami (1,4570) na wykresach godzinowych.
Wybicie ponad 1,4524-1,4570 dolara otworzy drogę do 1,50. Dopóki to nie nastąpi, bardziej prawdopodobne są spadki w kierunku poziomu 1,40. Sytuacja dziś jest jednak o tyle mało klarowna, że nawet zakładając odbicie od opisanej bariery, nie można wykluczać jej testu.
O godzinie 12:38 kurs EUR/USD testował poziom 1,4502 dolara.