W listopadzie sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 1,2 proc. w relacji miesięcznej, natomiast sprzedaż z wykluczeniem samochodów o 1,8 proc. Rynek szacował, że sprzedaż wzrośnie odpowiednio o 0,5 proc. i 0,6 proc. Październikowe dane o sprzedaży bez samochodów zostały zrewidowane do 0,4 proc. z wcześniej szacowanych 0,2 proc.
Ceny producentów (PPI) w USA wzrosły w listopadzie o 3,2 proc. w relacji miesiąc do miesiąca, wobec oczekiwanego wzrostu o 1,5 proc. Inflacja bazowa (PPI core) natomiast była wyższa o 0,4 proc. wobec rynkowych szacunków na poziomie 0,2 proc.
W relacji rocznej inflacja PPI wzrosła o 7,2 proc., natomiast PPI core o 2 proc. Prognozy analityków mówiły odpowiednio o wzroście o6,1 proc. i 1,8 proc.
Tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy, na tle raportów o sprzedaż i inflacji, stanowią jedynie mało znaczący raport. Jak poinformował Departament Pracy USA, w minionym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 333 tys., wobec oczekiwanego spadku do 335 tys.
Wyższy od oczekiwań wzrost sprzedaży, przy jednoczesnej eksplozji inflacji PPI, co może zapowiadać również silny skok wskaźnika CPI (dane zostaną opublikowane w piątek), stanowi czynnik wzmacniający dolara. Takie dane zmniejszają bowiem szanse na obniżki stóp procentowych przez Fed, a wciąż właśnie przez pryzmat stóp inwestorzy patrzą na rynek walutowy. Dlatego pojawia się szansa na dalszy spadek pary EUR/USD. Aktualnie najbliższym poziomem wsparcia jest 1,4650 dolara. Jego przełamanie będzie prowadzić do utworzenia lokalnej formacji podwójnego szczytu na wykresie godzinowym i zapowiadać spadek do 1,4575 dolara.