Umocnienie polskiej waluty wciąż ma swe główne źródło we wzroście apetytu na ryzyko. Jeżeli przyjąć, że do zaplanowanego na 11 grudnia posiedzenia FOMC, które według oczekiwań przyniesie obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych, nastroje na rynku będą dobre, to należy również zakładać możliwość umocnienia złotego przynajmniej do tego czasu.
Sytuacja techniczna na wykresach polskich parach po dzisiejszej sesji nie uległa zmianie. W dalszym ciągu przewagę ma podaż, co powinno przełożyć się na spadki. Jedyną niewiadomą jest zachowanie GBP/PLN. W ostatnim czasie nastąpiło przyśpieszenie trendu spadkowego, ale równocześnie rośnie wyprzedanie, co może prowokować korekcyjne odbicie. Końcówka tygodnia może temu szczególnie sprzyjać.