Czyżby dolar nie zasłużył nawet na korektę?

Czyżby dolar nie zasłużył nawet na korektę?
Codzienny Puls Rynku IDM SA
Data dodania: 2007-11-05 (10:14)

W piątek po danych z rynku pracy, które były nieco lepsze niż oczekiwano dolar znalazł się znowu pod presją. Niektórzy analitycy zwracali uwagę, że przyczyną mogą być szczegóły raportu, a mianowicie niższe tempo wzrostu wynagrodzeń oraz niekorzystna sytuacja w sektorze wytwórczym, które zostało przyćmione dużym wzrostem w sektorze usług.

Według nas raport jednak ogólnie był dobry i przeczy trochę wizji niechybnej recesji. Bardzo dobra koniunktura w eksporcie (efekt słabego USD) może niedługo pomóc bilansowi handlowemu i sektorowi wytwórczemu. Przyczyną osłabienia USD były w naszej opinii obawy o pojawienie się kolejnych gigantycznych strat banków inwestycyjnych będących wynikiem inwestycji w dług hipoteczny. Te obawy bardzo ciążą na sentymencie do amerykańskich ryzykownych aktywów i m.in. dlatego można było zaobserwować silny wzrost cen obligacji. Złoto i ropa są nadal silnie skorelowane i reagują głównie na osłabienia USD. Przebicie poziomu 800 USD na złocie i zbliżanie się cen ropy do psychologicznej granicy 100 USD tylko nerwowość na rynku zwiększały. Sądzimy, że dolar jest już mocno wyprzedany i pojawiły się powody do oczekiwania, że korekcyjnie się umocni. Uważamy, że oczekiwania na obniżki stóp procentowych mogą być teraz zmniejszane – głównym powodem jest bardziej jastrzębie, w naszej opinii, nastawienie FED po ostatniej decyzji FOMC. Sentyment do USD jednak pozostaje bardzo negatywny i niewykluczone, że będzie on stale sprzedawany na wszystkich wzrostach. Dlatego preferujemy jeszcze obserwować sytuację i sprzedawać EURUSD na wszelkich oznakach technicznej słabości przy szczytach, spadki natomiast traktujemy jak tylko realizacje zysków i na większą korektę należy jeszcze poczekać.

EURPLN

Dolar pozostawał w zeszłym tygodniu wyjątkowo słaby, jednak złoty nie miał siły na dalsze umacnianie się. Obecna sytuacje techniczna i możliwość korekty na dolarze generuje krótkoterminową niepewność związaną z dalszym umacnianiem się naszej waluty. Ostatnie dane z USA zmniejszają oczekiwania na kolejną obniżkę stóp procentowych, co naszym zdaniem może być kolejnym powodem do tego, by złoty jeszcze trochę stracił na wartości. W związku z powyższym i faktem, że EURPLN utrzymuje się blisko ostatnich maksimów jak na razie zaprzestalibyśmy sprzedaż złotego. Silny opór wyznacza linia poprowadzona po ostatnich maksimach przebiegająca na poziomie 3,67 oraz średnia 100-okresowa na wykresie 4h wyznaczająca opór na poziomie 3,6600.

EURUSD

Zeszły tydzień przyniósł kolejną falę osłabienia dolara amerykańskiego. Deprecjacja waluty amerykańskiej była w głównej mierze wynikiem słabszych informacji napływających od instytucji finansowych (Citigroup, Merrill Lynch) a nie samy danych makroekonomicznych napływających z USA. Ostatnie publikacje, jak i piątkowe dane z rynku pracy wskazują na to, że IV kwartał może być nieco lepszy i zmniejszają oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych w USA. W związku z tym oczekujemy, że na eurodolarze może być korekta. Na taki rozwój wydarzeń wskazuje również dopełniona struktura 5-falowa ostatniego impulsu wzrostowego z poziomu 1,4125. Przetestowana została również linią poprowadzona po ostatnich minimach, co sugeruje możliwość spadku nawet w rejon 1,4370, gdzie silne wsparcie wyznacza 38,2% zniesienia fib całości ostatnich wzrostów.

GBPUSD

Pomimo lepszych piątkowych danych z USA dotyczących ilości nowych miejsc pracy poza rolnictwem w dalszym ciągu nie było chętnych do kupna waluty amerykańskiej. GBPUSD kontynuuje wzrosty, ale znajdujemy się blisko istotnego oporu wynikającego z 127,2% projekcji ostatniej fali korekcyjnej na wykresie tygodniowym na poziomie 2,0924. Sądzimy, że z okolic 2,09 może nastąpić jakiś ruchu korekcyjny. W tym tygodniu zapoznamy się z decyzją BoE odnośnie stóp procentowych, natomiast dziś z Wielkiej Brytanii zostaną opublikowane dane na temat indeksu PMI z sektora usług oraz produkcji. 100-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza istotne wsparcie na poziomie 2,0780.

USDJPY

Jen na początku tygodnia pozostaje nieco mocniejszy, jako ze azjatyckie giełdy zanotowały spadki. Informacje o możliwych kolejnych rezerwach walutowych, jakie być może będzie musiał utworzyć Citigroup w wyniku zaangażowania na rynku trudnych kredytów hipotecznych spowodowały wzrost awersji do ryzyka. Silne wsparcie w postaci ostatnich minimów a także 61,8% zniesienia fib ostatniej fali wzrostowej z poziomu 113,24 wyznacza rejon 114,20-114,30. Widzielibyśmy w dniu dzisiejszym możliwość przetestowania tych okolic. W dalszym ciągu silną strefę oporu wyznaczają średnie okresowe na wykresie dziennym przebiegające w rejonie 115,45.

Źródło: Anna Jacewicz, Dom Maklerski IDM S.A.
Dom Maklerski IDMSA
Komentarz walutowy dostarczył:
Dom Maklerski IDM S.A.
Publikuj: Facebook Wykop Twitter
RSS - Wiadomości MyBank.pl Nasze kanały RSS

Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze

Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć

Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć

09:07 Komentarz walutowy MyBank.pl
Rynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój

Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój

2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.pl
Rynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?

Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?

2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.pl
Piątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym

Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym

2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.pl
Spokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?

Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?

2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.pl
Poniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?

Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?

2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.pl
Rynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę

Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę

2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.pl
W czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela

Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela

2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.pl
W środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze

Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze

2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.pl
Poniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN

Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN

2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.pl
Polski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.