Natomiast kurs GBP/USD, który rano pokonał psychologiczną barierę 2,07, wzrósł do 2,0786 dolara, co jest najwyższym poziomem od maja 1981 roku.

Głównym źródłem tych dwóch rekordów jest ten sam czynnik. Mianowicie oczekiwanie na wyniki kończącego się dziś dwudniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Z dużym prawdopodobieństwem stopy procentowe w USA, po tym jak we wrześniu zostały obniżone o 50 punktów bazowych, dziś zostaną obcięte o 25 punktów, co sprowadzi stopę funduszy federalnych do 4,5 proc. (najniżej od lutego 2006 roku).

W parze z prognozowaną obniżką kosztu pieniądza w USA idą oczekiwania braku takich obniżek ze strony Europejskiego Banku Centralnego (ECB) i Banku Anglii (BoE), których główne stopy kształtują się obecnie odpowiednio na poziomie 4 proc. i 5,75 proc. I jest to plan minimum, bowiem nie można wykluczać zaostrzenia polityki monetarnej. Taką możliwość sugeruje zanotowany w październiku w strefie euro dynamiczny wzrost inflacji do poziomu 2,6 proc. rok do roku z 2,1 proc. we wrześniu i 1,7 proc. w sierpniu.

Rekordowe notowania EUR/USD i GBP/USD póki co nie są żadną wskazówką na przyszłość. I to zarówno jeżeli chodzi o tę najbliższą, jaki i tę nieco dalszą liczoną w tygodniach. Istotny wpływ na kształtowanie się sytuacji na rynku walutowym mogą mieć wyniki dzisiejszego posiedzenia FOMC. Posiedzenia, które prawdopodobnie przyniesie obniżkę stóp, ale nie wiadomo czy przyniesie wciąż otwarte drzwi do dalszych obniżek. Gdyby zostały one zamknięte, to stanowić to może istotny pretekst do silniejszego, ale wciąż korekcyjnego, wzmocnienia dolara.

O godzinie 18:05 kurs EUR/USD testował poziom 1,4457 dolara. Natomiast kurs GBP/USD 2,0771 dolara.