Obserwowane jednak w ostatnim czasie umocnienie złotego jest wyjątkowo dynamiczne i kursy spadają od ponad dwóch miesięcy praktycznie bez żadnej większej korekty. Na takie zachowanie złotego wpływ ma wiele czynników. Jedynym z najważniejszych jest oczywiście sytuacja na rynku zagranicznym gdzie nasilają się tendencje spadkowe amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD zbliża się do psychologicznego poziomu 1,45 i wydaje się, że może go nawet lekko przekroczyć już w tym tygodniu. Dodatkowo zakończona korekta crossów jena, sprawia, że japońska waluta ponownie traci na wartości, co sprzyja zarówno złotemu jak i warszawskiej giełdzie. Po dobrym zamknięciu amerykańskich giełd w piątek bardzo prawdopodobne jest, że na dzisiejszej sesji WIG20 ustanowi nowy rekord, co także będzie wpływać na dalszy spadek kursu USD/PLN oraz EUR/PLN.

W środę poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Rynek oczekuje, że pozostanie ona na niezmienionym poziomie. Każda inna decyzją wywoła prawdopodobnie duże zmiany na krajowym rynku.

Interesującą jest opublikowana dziś wypowiedź Maraka Sawickiego z PSL. Powiedział on, że utrzymanie obecnej restrykcyjnej polityki RPP nie jest dobre dla polskiej gospodarki i dlatego też można by się zastanowić czy nie odejść od szybkiego wchodzenia do strefy euro lub zastanowić się nad zmianą składu Rady.

Rynek zagraniczny

Piątkowa sesja na rynku zagranicznym zgodnie z naszymi przewidywaniami przyniosła dalszą deprecjacje amerykańskiej waluty. Kursu EUR/USD doszedł w okolice poziomu 1,44 a dzisiejszego poranka osiągnął maksimum blisko 1,4440. Takie zachowanie inwestorów świadczy, iż wielu z nich już dyskontuje obniżkę stopy procentowej przez FED po środowym posiedzeniu. Obecnie rynki oczekują, że koszt pieniądza w USA zostanie zmniejszony o 25 punktów do 4,5%. Publikowane w ostatnim czasie dane makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej, które są w większości zaskakują negatywnie sugerują, że właściwym była by obniżka nawet o 50 punktów. Gdyby podobnie jak poprzednio także tym razem FED zaskoczył rynek taką decyzją będzie to oznaczało przyśpieszenie wyprzedaży USD oraz przenoszenie kapitałów na giełdy.

Warto jednak zauważyć, że obecnie obniżki stóp proc. będą dla FED coraz trudniejszą decyzją. Rosnące wciąż ceny surowców i słabnąca w szybkim tempie waluta będą powodowały w przyszłości silną presję inflacyjną. Co więcej obniżka o ponad 25 punktów może znacznie zwiększyć obawy iż sytuacja w gospodarce USA jest bardziej niekorzystna niż sądzono do tej pory.

W rozpoczynającym się dziś tygodniu na niekorzyść dolara będzie oddziaływać także słabnący jen japoński, który zwiększa apetyt na ryzyko czyli sprzyja rynkom wschodzącym.

Dzisiaj nie poznamy żadnych ważnych danych fundamentalnych pomimo to oczekujemy dalszego osłabienia USD.