Tak więc mamy do czynienia z przypadkiem gdy kierunek wskazany przez fundamenty uzyskał następnie potwierdzenie w sytuacji technicznej, co z kolei oznacza, że w najbliższym czasie należy spodziewać się ataku kursu EURUSD na historyczny szczyt na poziomie 1,4280. Przełamanie tego poziomu, które wydaje się mocno prawdopodobne, otworzy drogę kursowi tej pary walutowej w rejon 1,44-1,45, natomiast perspektywę dalszych wzrostów przekreśli dopiero spadek eurodolara poniżej 1,4020.

W tej sytuacji trudno oczekiwać w nadchodzącym okresie jakiegoś bardziej znaczącego osłabienia złotówki, gdyż sprzyjają jej zarówno wzrosty eurodolara, ale przede wszystkim znaczna poprawa klimatu panującego na światowych rynkach, która skłania do podejmowania większego ryzyka.

W dniu dzisiejszym poznamy kilka informacji fundamentalnych, które jednak tylko w ograniczonym stopniu mogą wpłynąć na zachowanie inwestorów. Najważniejszymi danymi będzie dziś dynamika PKB w Strefie Euro (11:00), gdyż jej słabszy wynik niż oczekiwane 2,5% r/r, świadczący o coraz większej skali spowolnienia gospodarki tego obszaru, może podburzyć nieco zaufanie inwestorów do wspólnej waluty, utrudniając tym samym eurodolarowi drogę na północ. Równie istotne będą dane z USA na temat salda bilansu handlowego (14:30), którego rynek oczekuje na poziomie -59 mld USD. W przypadku wyższego deficytu pod presją znajdzie się natomiast dolar, co będzie napędzać wzrosty EURUSD. Najmniejsze znaczenie będzie mieć zaplanowana również na 14:30 publikacja liczby nowych zasiłków dla bezrobotnych, niemniej jednak po wyniku wyższym niż oczekiwane 315 tys. możemy spodziewać się większej aktywności sprzedających amerykańską walutę.