Większego wpływu na notowania polskiej waluty nie miały opublikowane dziś dane o sprzedaży detalicznej i bezrobociu w Polsce (przez przypadek nie zostały uwzględnione w porannym Kalendarium). Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny, w sierpniu sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 17,4 proc. rok do roku, wobec prognozowanego przez rynek wzrostu o 16,6 proc. i 17,1 proc. w lipcu. W relacji miesięcznej sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o 2 proc. Stopa bezrobocia natomiast, zgodnie z rynkowymi, oczekiwaniami spadła w sierpniu do 12 proc. w relacji rocznej z 12,2 proc. w lipcu.
W dzisiejszym zachowaniu złotego można natomiast zauważyć pewien wpływ zmian na rynku EUR/USD na notowania USD/PLN. To nie zaskakuje. Eurodolar jest już od dłuższego czasu podstawowym determinantem zmian na krajowym rynku walutowym. Dlatego też można oczekiwać, że w kolejnych godzinach sytuacja nie zmieni się, a co za tym idzie pośredni wpływ na złotego będzie miała publikacja indeksu zaufania amerykańskich konsumentów przygotowywanego przez Conference Board (prognoza: 104,5 pkt.) oraz sierpniowe dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA (prognoza: -3,5 proc.), które zdecydują o losie eurodolara. I tak umocnienie wspólnej waluty wobec dolara, będzie przekładać się na umocnienie złotego do dolara, przy stabilnym zachowaniu do euro. W przypadku spadku EUR/USD można się natomiast liczyć ze wzrostem kursów USD/PLN i EUR/PLN.