Dolar dziś traci na wartości nie tylko wobec euro, ale również wobec innych walut. Wpływ na takie zachowanie mogą mieć obawy, że publikowane w dniu jutrzejszym dane o sierpniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA (prognoza: -3,5 proc.) oraz wrześniowy indeks zaufania amerykańskich konsumentów podawany przez Conference Board (prognoza: 104.5 pkt.), okażą się słabsze od prognoz, dodatkowo pobudzając oczekiwania na większe obniżki stóp procentowych przez Fed.
Koszt pieniądza w USA został zmniejszony w ostatni wtorek. Agresywna obniżka głównej stopy o 50 punktów bazowych do 4,75 proc. zmniejszyła dysproporcję w poziomie stóp głównych banków centralnych oraz stała się sygnałem, że amerykańskie władze monetarne poważnie obawiają się wystąpienia recesji i są zdeterminowane pomagać gospodarce, nawet jeżeli będzie się to wiązało z ryzykiem wzrostu inflacji. Tym samym decyzja ta była dodatkowym silnym impulsem do wyprzedaży dolara, który zaczął tracić już miesiąc wcześniej, gdy mocno wzrosło zagrożenie złagodzenia polityki monetarnej przez Fed.
O godzinie 9:37 kurs EUR/USD testował poziom 1,4123 dolara. Antydolarowe nastroje sprawiają, że realne są dalsze wzrosty tej pary. Ze względu jednak na coraz większe wykupienie, bez nowych impulsów raczej nie należy się liczyć z mocnym ruchem do góry, a jedynie z powolnym wspinaniem. Na tak wysokich poziomach powinny też pojawiać się pierwsze próby łapania szczytów. Jeżeli nie zostaną one jednak wsparte czynnikami fundamentalnymi, to jakakolwiek większa korekta jest wątpliwa.