EURUSD powinien wkrótce skorygować część ostatnich wzrostów na co wskazuje indeks siły względnej pozostający grubo powyżej poziomu 70. Na rynku spekuluje się, iż ekonomiści z Fed zareagowali w tak ostry sposób, ponieważ widzą większe wyzwania przed rynkiem finansowym w przyszłości. Na giełdach utrzymują się dobre nastroje, jakby niezmącone niepokojącą wymową ostatniej decyzji FOMC. Mnożą się wymowne deklaracje o zmniejszeniu udziału USD w rezerwach banków centralnych, przecinaniu sztywnych powiązań między dolarem a walutą Arabii Saudyjskiej. Z drugiej strony, politycy w Eurolandzie rwą włosy z głowy zaniepokojeni pogarszającą się konkurencyjnością cenową eksportu. Nie słabnie presja na EBC, aby ten nie dość, że wstrzymał się z podwyżkami, ale nawet rozważył ich obcięcie. Póki co, J.C. Trichet i spółka pozostają w nastawieniu „poczekamy, zobaczymy”.
Rynek lokalny, jak już napisałem we wstępie, jest na bardzo niskich poziomach, pomimo kuriozalnej wypowiedzi prof. Zyty Gilowskiej, która stwierdziła ostatnio, że „mówienie o podwyżkach ma działanie proinflacyjne” (nie jest to dokładny cytat, ale raczej sens wypowiedzi Pani Minister). Takie stwierdzenie stoi w jawnej sprzeczności z dorobkiem ekonomii, ale mimo wszystko niektórzy inwestorzy mogli się wystraszyć. RPP najprawdopodobniej podniesie w tym roku stopę raz jeszcze – wynagrodzenia mocno rosną, a dzisiejsze dane o inflacji bazowej netto mogą nie pozostawić żadnych wątpliwości odnośnie tego, że inflacja w Polsce może rosnąć.
Kalendarz danych makroekonomicznych w tym tygodniu grozi kolejną kiepską serią informacji z USA (rynek nieruchomości!) i prozłotowymi danymi z Polski. Wydaje mi się jednak, że aprecjacja złotego jest obecnie hamowana przez wzrastającą niepewność co do kształtu polskiej sceny politycznej po wyborach 21 października. Rynki patrzą na wybory pod kątem okiełznania rosnącego deficytu finansów publicznych, a obecnie rząd formułuje coraz to nowe obietnice podwyżek.
Na rynku złotego bardzo niskie poziomy
Waluty
Poranny Szkic Walutowy AFS
Źródło: Piotr Denderski, Analityk rynków finansowych, AFS
Opublikowano:
Na rynku złotego bardzo niskie poziomy, odpowiedzialność ponosi tutaj dolar amerykański, którego słabość osiągnęła bezprecedensowe rozmiary. Zejście USDCAD poniżej poziomu 1,00 traktuje się w USA w kategoriach prestiżowych i nie jest to miły prezent dla Republikanów pod koniec kadencji prezydenta Busha.