Czy rynek nie przereagował?

W ciągu ostatniego tygodnia kurs eurodolara wzrósł o ponad 3 centy, co oznacza, że skala wyprzedaży dolara była znacząca, a to z kolei oznacza, że istnieje ryzyko silnego odreagowania, tym bardziej, że rynek wkalkulował już obcięcie stóp procentowych przez FED aż o 50 pkt. baz.. Ryzyko silnej korekty jest spore, jednak wydaje się, że nastąpi ona dopiero w przyszłym tygodniu, natomiast do tego czasu eurodolar atakował będzie poziomy 1,39-1,3950.

Złoty korzysta na poprawie nastrojów

Poprawa nastrojów na fali rozbudzonych nadziei, że FED uratuje rynki finansowe oraz słabnący dolar są wsparciem dla złotego, który zyskał w tym tygodniu mocno na wartości, co przełożyło się na spadek kursów EURPLN oraz USDPLN w okolice odpowiednio 3,7670 oraz 2,7140. Taka tendencja będzie zapewne kontynuowana, jednak skala spadków kursów par złotowych w ostatnich dniach musi wzmóc czujność inwestorów, gdyż może wystąpić silna korekta.

Co nas dzisiaj czeka?

W dniu dzisiejszym nie poznamy w zasadzie żadnych istotnych danych makro, co może nieco uspokoić rynki finansowe, jednak brak impulsów w postaci informacji fundamentalnych sprawia, że rynek będzie zapewne próbował kontynuować proces wyprzedaży dolara. Wydaje się, że po niewielkiej korekcie i zejściu EURUSD w rejon 1,3855 eurodolar zaatakuje poziom 1,39. Taki scenariusz będzie oczywiście sprzyjał skłonności do ryzyka, a więc także złotówce. Jedynymi informacjami jakie dziś poznamy jest dynamika produkcji przemysłowej w Strefie Euro oraz deficyt na rachunku obrotów bieżących w Polsce, a więc pozostaną one najprawdopodobniej bez większego wpływu na rynek.