
Data dodania: 2009-01-23 (09:32)
Rosnące zapasy surowca to zawsze kula u nogi, a raczej u wykresu cenowego, zwłaszcza jeśli wzrost zapasów ma charakter trwały. W przypadku ropy uważa się, że słabość ceny, zwłaszcza gatunku WTI jest wynikiem znacznej przewagi podaży nad popytem na amerykańskim rynku, ale dłuższe kontrakty zapowiadają jej wzrost.
Tymczasem nie jest wcale powiedziane, że sytuacja nie utrzyma się przez dłuższy okres. Wczorajsze dane ponownie pokazały spory wzrost zapasów paliw. Zarówno zapasy ropy, jak i benzyny wzrosły o ponad 6 mln baryłek, znacząco więcej niż oczekiwał rynek. Zapasy są utrzymywane nie tylko w oficjalnych magazynach – część ropy przechowywana jest w tankowcach na morzu przez instytucje finansowe, chcące skorzystać z rozbieżności w wycenie ropy w czasie. Dodatkowo okazuje się, iż amerykańskie rafinerie operują tylko na poziomie ok. 83% mocy produkcyjnych. To niewiele na tę porę roku. Skoro przy tak niskiej aktywności rosną zapasy musi świadczyć to o słabości popytu. Ceny ropy zareagowały spadkiem na ogłoszone dane o dwa dolary (w przypadku gatunku Brent), jednak po dwóch godzinach powróciły do wyjściowego poziomu. Warto jednak pamiętać, iż po publikacji danych o zapasach rynek bardzo często odwracał szybko reakcje. W dłuższym terminie natomiast dane mają zdecydowanie negatywną wymowę.
Nie powiodło się zeszłotygodniowe odbicie na platynie. Przypomnijmy, iż ceny tego kruszcu zwyżkowały w końcówce roku, ale na początku stycznia nie potrafiły poradzić sobie z psychologiczną barierą 1000 USD za uncję. Popyt dostał nawet argument w postaci ograniczenia produkcji przez największą firmę z RPA aż o 30%, ale bardziej istotne jest to, co dzieje się u producentów samochodów, gdyż to oni są największymi odbiorcami platyny. Tu zaś mamy ciągle informacje o spadku sprzedaży. Ceny platyny zmierzają w kierunku 900 USD za uncję i wsparcie to jest ratunkiem przed powrotem do nurtu trendu spadkowego, który przecenił już ten kruszec o ponad połowę.
Nie powiodło się zeszłotygodniowe odbicie na platynie. Przypomnijmy, iż ceny tego kruszcu zwyżkowały w końcówce roku, ale na początku stycznia nie potrafiły poradzić sobie z psychologiczną barierą 1000 USD za uncję. Popyt dostał nawet argument w postaci ograniczenia produkcji przez największą firmę z RPA aż o 30%, ale bardziej istotne jest to, co dzieje się u producentów samochodów, gdyż to oni są największymi odbiorcami platyny. Tu zaś mamy ciągle informacje o spadku sprzedaży. Ceny platyny zmierzają w kierunku 900 USD za uncję i wsparcie to jest ratunkiem przed powrotem do nurtu trendu spadkowego, który przecenił już ten kruszec o ponad połowę.
Źródło: Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Towary - Najnowsze wiadomości i komentarze
Inwestorzy wybierają platynę — 44 % w górę w zaledwie rok
2025-08-18 Komentarz surowcowy MyBank.plPlatyna zaczęła dzisiejszą sesję w pobliżu 1 340 USD za uncję, po porannym handlu w widełkach około 1 334–1 356 USD. W relacji rocznej notowania pozostają wyraźnie wyżej niż dwanaście miesięcy temu, a w ujęciu od początku roku w pewnym momencie sięgały okolic 44 % zwyżki, zanim rynek wykonał korektę i zdławił część euforii. Z punktu widzenia inwestorów detalicznych i instytucjonalnych to wciąż jeden z najciekawszych metali szlachetnych w 2025 roku, bo łączy historyczne zastosowania w przemyśle samochodowym i jubilerskim z nowymi wektorami popytu w energetyce wodorowej.
Inwestowanie w metale szlachetne – złoto, srebro czy platyna?
2025-08-10 Materiał zewnętrznyInwestowanie w metale szlachetne od wieków stanowiło tzw. bezpieczną przystań dla kapitału, szczególnie w okresach niestabilności gospodarczej. Złoto, srebro i platyna to trzy najpopularniejsze metale, które przyciągają uwagę inwestorów ze względu na swoją wartość rynkową, historyczną stabilność i unikalne właściwości. Każdy z nich ma jednak inne zastosowania, czynniki wpływające na cenę oraz potencjał inwestycyjny.
Robusta vs arabica: która kawa bardziej odczuje powrót deszczy?
2025-07-30 Komentarze towarowe MyBank.plRynek kawy wchodzi dziś w etap, w którym meteorologia znowu dyktuje reguły. Po miesiącach anomalii i niespodziewanych skoków cen inwestorzy zadają pytanie, które na pozór brzmi prosto, a w praktyce rozlewa się na cały łańcuch wartości: czy powrót deszczy bardziej odczuje robusta, czy arabica? Handlowcy, przetwórcy i palarnie odpowiadają niejednoznacznie, bo wpływ opadów zależy nie tylko od ich wielkości, lecz także od kalendarza wegetacji, fazy zbiorów, kondycji drzew oraz tego, w jakim momencie sezonu opady napotykają plantacje.
Wall Street "wymazała" już w pełni kwietniowe spadki
2025-04-25 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWall Street zdołała już odrobić w 100 proc. spadki, które miały miesjce po 2 kwietnia. Najpierw ulegę przyniosło odroczenie większości taryf o 90 dni a następnie spekulacje dotyczące tego, że Trump "dogada się" jakoś z Chinami i w ostatecznym rozrachunku poziom taryf będzie zdecydowanie mniejszy. Ostatnio pozytywnie zostały odebrane wypowiedzi płynące z Fed, które dały rynkowi większe nadzieje na szybsze cięcia stóp w USA. Wycena rynkowa przyszłej ścieżki stóp procentowych w USA nie zmieniła się jakoś diametralnie.
Dla kogo małe samochody?
2025-02-28 Materiał zewnętrznyMałe samochody miejskie cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. Doceniają je przede wszystkim kierowcy, którzy preferują praktyczne rozwiązania transportowe w dużych miastach. W artykule wyjaśniamy, jakie zalety mają tego rodzaju samochody i dla kogo są one polecane.
Walentynki nigdy nie były tak drogie? Ceny kawy, czekolady i złota najwyższe w historii
2025-02-13 Market News XTBPodobnie jak inne święta Walentynki to czas obdarowywania swoich bliskich. Jeśli jednak dawno jednak nie kupowaliście czekolady, złotego wisiorka czy nie zapraszaliście nikogo na kawę, ceny tych produktów i usług mogą Was sporo zdziwić. Ceny surowców potrzebnych do przygotowania tych wszystkich prezentów sięgają historycznych szczytów, dlatego można jasno stwierdzić, że obecne Walentynki będą nie tylko droższe niż rok temu, ale również najdroższe w historii.
Najlepsze telefony z eSIM do kupienia w 2025 roku
2025-01-24 Poradnik konsumentaWyobraź sobie: jesteś na egzotycznej wyspie, popijasz koktajl kokosowy i nagle przypominasz sobie, że zapomniałeś kupić lokalną kartę SIM. Wcześniej wiązałoby się to z panicznym bieganiem po wszystkich stoiskach w poszukiwaniu pożądanego kawałka plastiku. Ale teraz? Teraz wystarczy pstryknąć palcami (dobrze, może stuknąć w ekran parę razy) i voilà – jesteś online!
Gadżety reklamowe jako element strategii employer brandingu
2024-10-11 Poradnik przedsiębiorcyWiele mówi się o wpływie gadżetów reklamowych na odbiór marki przez klientów. Upominki z logo mają przyciągnąć nowych odbiorców usług i zatrzymać ich na długi czas. Wciąż jednak niewiele słyszy się o gadżetach reklamowych jako elemencie strategii employer brandingu. Jak się okazuje, personalizowane upominki reklamowe są znakomitym sposobem na wykreowanie wizerunku dobrego pracodawcy, który troszczy się o swoją załogę i proponuje atrakcyjne warunki współpracy.
Powrót do ostrożności na rynku ropy naftowej
2024-06-18 Komentarz surowcowy DM BOŚPoprzedni tydzień przyniósł dynamiczne wzrosty notowań ropy naftowej. Cena tego surowca kontynuowała zwyżkę z wcześniejszych dni, będącą z kolei odreagowaniem wyjątkowo gwałtownych spadków cen ropy na przełomie maja i czerwca. Obecnie cena ropy WTI powróciła w okolice 79-80 USD za baryłkę, z kolei notowania ropy Brent dotarły z powrotem do rejonu 84 USD za baryłkę. Po wzrostowym odreagowaniu na wykresie cen ropy naftowej, dzisiaj mamy do czynienia ze stabilizacją, a wręcz delikatnym spadkiem notowań tego surowca.
Stabilizacja notowań ropy naftowej
2024-06-14 Komentarz surowcowy DM BOŚPo krótkiej, aczkolwiek dynamicznej, korekcie wzrostowej, notowania ropy naftowej ustabilizowały się – w przypadku ropy WTI w okolicach 78 USD za baryłkę, a dla ropy Brent w rejonie 82 USD za baryłkę. W ostatnich dniach na rynku ropy naftowej nie brakowało zarówno optymistycznych danych, wspierających dalsze zwyżki – jak i takich, które generowały presję spadkową. W rezultacie, inwestorzy obecnie tkwią w wyczekiwaniu na kolejne dane, które mogą przynieść więcej jasności co do perspektyw dla cen ropy.