
Data dodania: 2009-01-19 (17:06)
W ostatnim czasie notowania ropy naftowej bardzo silnie związane są z fundamentami globalnej gospodarki – w reakcji na wszelkie dane, potwierdzające spowolnienie gospodarcze, obserwujemy zniżkę cen.
Osłabienie dynamiki wzrostu światowego PKB, jednoznacznie przekłada się na spadek zapotrzebowania na surowce w skali globalnej. Na fali napływu negatywnych wiadomości ze światowej gospodarki cena za baryłkę ropy naftowej notowanej na giełdzie w Nowym Jorku spadła na początku bieżącego tygodnia do poziomu 35,50 dolara, czyli o 5 USD w porównaniu z poprzednim poniedziałkiem.
Odczyty wskaźników makro opublikowanych w minionym tygodniu rozczarowywały inwestorów, potwierdzając, iż globalna gospodarka jeszcze długo nie podniesie się z recesji. Produkcja przemysłowa w Eurolandzie spadła w listopadzie o 7,7% w stosunku rocznym, w USA natomiast listopadowa produkcja skurczyła się o 2% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Na rynek napłynęły również dane o sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych w grudniu. Pomimo, iż jest to miesiąc wyprzedaży oraz wzmożonych zakupów przedświątecznych, sprzedaż spadła o 2,7% miesiąc do miesiąca. Potwierdza to, że popyt wewnętrzny w USA – główny motor największej gospodarki na świecie – słabnie, ciągnięty w dół przez negatywne nastroje wśród konsumentów.
Póki co efektów obniżek stóp procentowych oraz gospodarczych planów stymulacyjnych nie widać i najprawdopodobniej jeszcze długo przyjdzie nam na nie czekać. Ponieważ nie zdołały one uchronić gospodarki światowej przed recesją, nie ma innego wyjścia jak przetrwać obecny okres depresji. Efekty działań rządów oraz ekspansywnej polityki monetarnej będą widoczne dopiero w dłuższym terminie, najprawdopodobniej w momencie poprawy nastrojów, kluczowych dla wzrostu popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Działania te zatem w większym stopniu będą stanowiły wsparcie dla światowej gospodarki i katalizator w momencie wychodzenia z kryzysu niż czynnik przyspieszający sam moment końca recesji.
Związane ze stanem globalnej gospodarki obawy o popyt spowodowały spadek cen ropy naftowej poniżej bariery na poziomie 40 USD i wsparły presję spadkową w notowaniach tego surowca pomimo wystąpienia czynników, które mogłyby dać impuls do odreagowania. Ochłodzenie i spadek temperatur w Ameryce Północnej oraz Europie spowodowały bowiem wzrost zapotrzebowania na surowce energetyczne. Ponadto konflikt Rosyjsko – Ukraiński w sprawie gazu, pozbawił kraje europejskie 20% dostaw tego surowca, co wpłynęło na wzrost popytu na węgiel kamienny i ropę naftową. Cena „czarnego złota” nie zdołała jednak przebić oporu 40 dolarów za baryłkę i jej notowania przez cały tydzień oscylowały w przedziale 33,50 – 39,50 USD. W minionym tygodniu Międzynarodowa Agencja Energii podała, iż prognozuje spadek popytu na ropę naftową o 500 tys. baryłek dziennie w 2009 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. W obliczu konsekwentnie rosnącej nadwyżki produkcji surowca nad zapotrzebowaniem, OPEC najprawdopodobniej zdecyduje się na kolejne cięcie wydobycia „czarnego złota” – może to nastąpić na najbliższym posiedzeniu kartelu w marcu.
Wbrew negatywnym danym napływającym na globalny rynek, ceny trzymiesięcznych kontraktów miedzi wzrosły w skali tygodnia z poziomu 3230 dolarów do 3355 dolarów za tonę. Wzrost ten miał miejsce na fali chwilowej poprawy nastrojów na rynkach związanej z udzieleniem pomocy rządowej dla Bank of America oraz ze zgodą amerykańskiego senatu na uruchomienie drugiej transzy planu Paulson'a. Nowy tydzień rozpoczął się stabilizacją notowań z powodu oczekiwań rynku na duże zakupy miedzi na rynku międzynarodowym przez Chińskie Państwowe Biuro Rezerw – zapasy chińskich hut są bowiem ograniczone, a ostatnie spadki cen na rynku zachęcają do przezornościowych zakupów. Dane o globalnym popycie mówią jednak same za siebie – zapasy monitorowane przez Londyńską Giełdę Metali wzrosły do poziomu ponad 387000 ton – najwyższego od pięciu lat. Najprawdopodobniej więc po chwilowych wzrostach i stabilizacji notowań miedzi na poziomie 3355 dolarów za tonę, na rynek tego surowca mogą znowu powrócić spadki.
Odczyty wskaźników makro opublikowanych w minionym tygodniu rozczarowywały inwestorów, potwierdzając, iż globalna gospodarka jeszcze długo nie podniesie się z recesji. Produkcja przemysłowa w Eurolandzie spadła w listopadzie o 7,7% w stosunku rocznym, w USA natomiast listopadowa produkcja skurczyła się o 2% w porównaniu z poprzednim miesiącem. Na rynek napłynęły również dane o sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych w grudniu. Pomimo, iż jest to miesiąc wyprzedaży oraz wzmożonych zakupów przedświątecznych, sprzedaż spadła o 2,7% miesiąc do miesiąca. Potwierdza to, że popyt wewnętrzny w USA – główny motor największej gospodarki na świecie – słabnie, ciągnięty w dół przez negatywne nastroje wśród konsumentów.
Póki co efektów obniżek stóp procentowych oraz gospodarczych planów stymulacyjnych nie widać i najprawdopodobniej jeszcze długo przyjdzie nam na nie czekać. Ponieważ nie zdołały one uchronić gospodarki światowej przed recesją, nie ma innego wyjścia jak przetrwać obecny okres depresji. Efekty działań rządów oraz ekspansywnej polityki monetarnej będą widoczne dopiero w dłuższym terminie, najprawdopodobniej w momencie poprawy nastrojów, kluczowych dla wzrostu popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Działania te zatem w większym stopniu będą stanowiły wsparcie dla światowej gospodarki i katalizator w momencie wychodzenia z kryzysu niż czynnik przyspieszający sam moment końca recesji.
Związane ze stanem globalnej gospodarki obawy o popyt spowodowały spadek cen ropy naftowej poniżej bariery na poziomie 40 USD i wsparły presję spadkową w notowaniach tego surowca pomimo wystąpienia czynników, które mogłyby dać impuls do odreagowania. Ochłodzenie i spadek temperatur w Ameryce Północnej oraz Europie spowodowały bowiem wzrost zapotrzebowania na surowce energetyczne. Ponadto konflikt Rosyjsko – Ukraiński w sprawie gazu, pozbawił kraje europejskie 20% dostaw tego surowca, co wpłynęło na wzrost popytu na węgiel kamienny i ropę naftową. Cena „czarnego złota” nie zdołała jednak przebić oporu 40 dolarów za baryłkę i jej notowania przez cały tydzień oscylowały w przedziale 33,50 – 39,50 USD. W minionym tygodniu Międzynarodowa Agencja Energii podała, iż prognozuje spadek popytu na ropę naftową o 500 tys. baryłek dziennie w 2009 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. W obliczu konsekwentnie rosnącej nadwyżki produkcji surowca nad zapotrzebowaniem, OPEC najprawdopodobniej zdecyduje się na kolejne cięcie wydobycia „czarnego złota” – może to nastąpić na najbliższym posiedzeniu kartelu w marcu.
Wbrew negatywnym danym napływającym na globalny rynek, ceny trzymiesięcznych kontraktów miedzi wzrosły w skali tygodnia z poziomu 3230 dolarów do 3355 dolarów za tonę. Wzrost ten miał miejsce na fali chwilowej poprawy nastrojów na rynkach związanej z udzieleniem pomocy rządowej dla Bank of America oraz ze zgodą amerykańskiego senatu na uruchomienie drugiej transzy planu Paulson'a. Nowy tydzień rozpoczął się stabilizacją notowań z powodu oczekiwań rynku na duże zakupy miedzi na rynku międzynarodowym przez Chińskie Państwowe Biuro Rezerw – zapasy chińskich hut są bowiem ograniczone, a ostatnie spadki cen na rynku zachęcają do przezornościowych zakupów. Dane o globalnym popycie mówią jednak same za siebie – zapasy monitorowane przez Londyńską Giełdę Metali wzrosły do poziomu ponad 387000 ton – najwyższego od pięciu lat. Najprawdopodobniej więc po chwilowych wzrostach i stabilizacji notowań miedzi na poziomie 3355 dolarów za tonę, na rynek tego surowca mogą znowu powrócić spadki.
Towary - Najnowsze wiadomości i komentarze
Inwestorzy wybierają platynę — 44 % w górę w zaledwie rok
2025-08-18 Komentarz surowcowy MyBank.plPlatyna zaczęła dzisiejszą sesję w pobliżu 1 340 USD za uncję, po porannym handlu w widełkach około 1 334–1 356 USD. W relacji rocznej notowania pozostają wyraźnie wyżej niż dwanaście miesięcy temu, a w ujęciu od początku roku w pewnym momencie sięgały okolic 44 % zwyżki, zanim rynek wykonał korektę i zdławił część euforii. Z punktu widzenia inwestorów detalicznych i instytucjonalnych to wciąż jeden z najciekawszych metali szlachetnych w 2025 roku, bo łączy historyczne zastosowania w przemyśle samochodowym i jubilerskim z nowymi wektorami popytu w energetyce wodorowej.
Inwestowanie w metale szlachetne – złoto, srebro czy platyna?
2025-08-10 Materiał zewnętrznyInwestowanie w metale szlachetne od wieków stanowiło tzw. bezpieczną przystań dla kapitału, szczególnie w okresach niestabilności gospodarczej. Złoto, srebro i platyna to trzy najpopularniejsze metale, które przyciągają uwagę inwestorów ze względu na swoją wartość rynkową, historyczną stabilność i unikalne właściwości. Każdy z nich ma jednak inne zastosowania, czynniki wpływające na cenę oraz potencjał inwestycyjny.
Robusta vs arabica: która kawa bardziej odczuje powrót deszczy?
2025-07-30 Komentarze towarowe MyBank.plRynek kawy wchodzi dziś w etap, w którym meteorologia znowu dyktuje reguły. Po miesiącach anomalii i niespodziewanych skoków cen inwestorzy zadają pytanie, które na pozór brzmi prosto, a w praktyce rozlewa się na cały łańcuch wartości: czy powrót deszczy bardziej odczuje robusta, czy arabica? Handlowcy, przetwórcy i palarnie odpowiadają niejednoznacznie, bo wpływ opadów zależy nie tylko od ich wielkości, lecz także od kalendarza wegetacji, fazy zbiorów, kondycji drzew oraz tego, w jakim momencie sezonu opady napotykają plantacje.
Wall Street "wymazała" już w pełni kwietniowe spadki
2025-04-25 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWall Street zdołała już odrobić w 100 proc. spadki, które miały miesjce po 2 kwietnia. Najpierw ulegę przyniosło odroczenie większości taryf o 90 dni a następnie spekulacje dotyczące tego, że Trump "dogada się" jakoś z Chinami i w ostatecznym rozrachunku poziom taryf będzie zdecydowanie mniejszy. Ostatnio pozytywnie zostały odebrane wypowiedzi płynące z Fed, które dały rynkowi większe nadzieje na szybsze cięcia stóp w USA. Wycena rynkowa przyszłej ścieżki stóp procentowych w USA nie zmieniła się jakoś diametralnie.
Dla kogo małe samochody?
2025-02-28 Materiał zewnętrznyMałe samochody miejskie cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. Doceniają je przede wszystkim kierowcy, którzy preferują praktyczne rozwiązania transportowe w dużych miastach. W artykule wyjaśniamy, jakie zalety mają tego rodzaju samochody i dla kogo są one polecane.
Walentynki nigdy nie były tak drogie? Ceny kawy, czekolady i złota najwyższe w historii
2025-02-13 Market News XTBPodobnie jak inne święta Walentynki to czas obdarowywania swoich bliskich. Jeśli jednak dawno jednak nie kupowaliście czekolady, złotego wisiorka czy nie zapraszaliście nikogo na kawę, ceny tych produktów i usług mogą Was sporo zdziwić. Ceny surowców potrzebnych do przygotowania tych wszystkich prezentów sięgają historycznych szczytów, dlatego można jasno stwierdzić, że obecne Walentynki będą nie tylko droższe niż rok temu, ale również najdroższe w historii.
Najlepsze telefony z eSIM do kupienia w 2025 roku
2025-01-24 Poradnik konsumentaWyobraź sobie: jesteś na egzotycznej wyspie, popijasz koktajl kokosowy i nagle przypominasz sobie, że zapomniałeś kupić lokalną kartę SIM. Wcześniej wiązałoby się to z panicznym bieganiem po wszystkich stoiskach w poszukiwaniu pożądanego kawałka plastiku. Ale teraz? Teraz wystarczy pstryknąć palcami (dobrze, może stuknąć w ekran parę razy) i voilà – jesteś online!
Gadżety reklamowe jako element strategii employer brandingu
2024-10-11 Poradnik przedsiębiorcyWiele mówi się o wpływie gadżetów reklamowych na odbiór marki przez klientów. Upominki z logo mają przyciągnąć nowych odbiorców usług i zatrzymać ich na długi czas. Wciąż jednak niewiele słyszy się o gadżetach reklamowych jako elemencie strategii employer brandingu. Jak się okazuje, personalizowane upominki reklamowe są znakomitym sposobem na wykreowanie wizerunku dobrego pracodawcy, który troszczy się o swoją załogę i proponuje atrakcyjne warunki współpracy.
Powrót do ostrożności na rynku ropy naftowej
2024-06-18 Komentarz surowcowy DM BOŚPoprzedni tydzień przyniósł dynamiczne wzrosty notowań ropy naftowej. Cena tego surowca kontynuowała zwyżkę z wcześniejszych dni, będącą z kolei odreagowaniem wyjątkowo gwałtownych spadków cen ropy na przełomie maja i czerwca. Obecnie cena ropy WTI powróciła w okolice 79-80 USD za baryłkę, z kolei notowania ropy Brent dotarły z powrotem do rejonu 84 USD za baryłkę. Po wzrostowym odreagowaniu na wykresie cen ropy naftowej, dzisiaj mamy do czynienia ze stabilizacją, a wręcz delikatnym spadkiem notowań tego surowca.
Stabilizacja notowań ropy naftowej
2024-06-14 Komentarz surowcowy DM BOŚPo krótkiej, aczkolwiek dynamicznej, korekcie wzrostowej, notowania ropy naftowej ustabilizowały się – w przypadku ropy WTI w okolicach 78 USD za baryłkę, a dla ropy Brent w rejonie 82 USD za baryłkę. W ostatnich dniach na rynku ropy naftowej nie brakowało zarówno optymistycznych danych, wspierających dalsze zwyżki – jak i takich, które generowały presję spadkową. W rezultacie, inwestorzy obecnie tkwią w wyczekiwaniu na kolejne dane, które mogą przynieść więcej jasności co do perspektyw dla cen ropy.