
Data dodania: 2008-11-04 (13:30)
Rynki "postanowiły" poczekać na roztrzygnięcie wyborów prezydenckich, których ostateczny wynik poznamy najprawdopodobniej jutro. Obserwowana zmienność spadła, a większość rynków poruszała się w wąskich zakresach.
Wczorajsze dane ISM z sektora produkcyjnego okazały się jeszcze gorsze od i tak niskich oczekiwań. Szczególnie niski odczyt w zakresie nowych zamówień i komponentu eksportu potwierdza, że recesja może potrwać nieco dłużej. W kontekście spadających wydatków konsumpcyjnych perspektywa dla amerykańskiej gospodarki w najbliższych 2-3 kwartałach nie wygląda różowo. Miesięczny raport z rynku pracy powinien pokazać kolejny wzrost stopy bezrobocia oraz znaczący spadek miejsc pracy.
Złe dane zostały zignorowane przez giełdy, co jest pozytywnym sygnałem w krótkim terminie. Rynki były skrajnie wyprzedane po tygodniach intensywnej likwidacji długich pozycji. Ostatni sondaż magazynu Barrons pokazał zaskakujący optymizm wśród zarządzających funduszami. Ponad 50% jest "byczo" nastawionych do rynku i tylko kilkanaście procent "niedźwiedzio"; 62% uważa, że akcje są niedowartościowane, a 69%, że będą najlepiej zachowującą się klasą aktywów w 2009 roku. Ci sami zarządzający w 90% uznali, że amerykańska gospodarka będzie w recesji przez najbliższe 6-12 miesięcy. Tak pozytywne nastawienie zarządzających do rynku mimo gwałtownej przeceny na rynku jest zastanawiające. Obecne wyceny zdyskonotowały w pewnym stopniu recesję i spodziewany spadek zysków korporacji - wszystko będzie zależeć od spodziewanej skali i długości trwania.
EURPLN
EURPLN zawęził zakres w ramach formacji chorągiewki / trójkąta. Poziom 3,50 nadal działa jako wsparcie, a niskie otwarcia są wykorzystywane do kupowania euro. Złoty w ograniczonym stopniu reaguje na spadki eurodolara. Prawdopodobnie wynika to trwających konsolidacji na głównych rynkach. Wybicie z konsolidacji powinno przynieść silny ruch trendowy. Dalsza poprawa nastrojów na rynkach sprzyjać będzie umocnieniu złotego nawet do 3,40. W przypadku powrotu spadków złoty mógłby się osłabić do 3,75. W tej chwili trudno powiedzieć, który scenariusz jest bardziej prawdopodobny.
EURUSD
Zniesienie 61,8% nie wybroniło się, a eurodolar szybko przetestował kolejne zniesienie przy 1,2560 (76,4%). Rynek zignorował złe dane makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej (ISM), co normalnie byłoby sygnałem potwierdzającym siłę dolara. Od dłuższego czasu jednak rynki nie zwracają uwagi na dane makro. Dlatego szeroki zakres powinien utrzymywać się jeszcze conajmniej przez kilka dni. Najbliższym oporem będzie strefa 1,27-1,2750. W trendzie bocznym można wykorzystywać oscylatory, które pokazują wykupienie i wyprzedanie rynku.
GBPUSD
Umocnienie dolara do euro przełożyło się również na funta, który przetestował ostatnie zniesienie fibo przy 1,5587 (76,4%). Jutro rynek zapozna się z indeksem PMI dla sektora usług oraz z produkcją przemysłową, ale kluczowa będzie czwartkowa decyzja Banku Anglii. Bank Australii obniżył stopy bardziej niż tego spodziewał się rynek, ale reakcja na dolarze australijskim jest stonowana, co sugeruje, że obniżki są już w cenach. Podobnie może być w przypadku funta - w takim scenariuszu spadki na GBPUSD będą wykorzystywane do zamykania pozycji krótkich w funcie.
USDJPY
Dolarjen ustabilizował się w pobliżu kluczowych oporów. Bliskość linii trendu spadkowego może skłaniać do zajmowania krótkich pozycji, ale poczekalibyśmy na bardziej wiarygodny sygnał. Ważnym oporem pozostaje strefa poniżej 102, gdzie znajduje się mniej stroma linia trendu spadkowego oraz górny zakres wcześniejszej konsolidacji. Wsparciem pozostaje 96. Dalsza poprawa nastrojów na giełdach może pogorszyć sentyment do jena, ale ewentualne wzrosty na USDJPY mogą mieć bardzo "męczący" charakter. Z drugiej strony powrót do trendu spadkowego przełoży sie na bardzo dynamiczny ruch w kierunku minimów przy 92.
Złe dane zostały zignorowane przez giełdy, co jest pozytywnym sygnałem w krótkim terminie. Rynki były skrajnie wyprzedane po tygodniach intensywnej likwidacji długich pozycji. Ostatni sondaż magazynu Barrons pokazał zaskakujący optymizm wśród zarządzających funduszami. Ponad 50% jest "byczo" nastawionych do rynku i tylko kilkanaście procent "niedźwiedzio"; 62% uważa, że akcje są niedowartościowane, a 69%, że będą najlepiej zachowującą się klasą aktywów w 2009 roku. Ci sami zarządzający w 90% uznali, że amerykańska gospodarka będzie w recesji przez najbliższe 6-12 miesięcy. Tak pozytywne nastawienie zarządzających do rynku mimo gwałtownej przeceny na rynku jest zastanawiające. Obecne wyceny zdyskonotowały w pewnym stopniu recesję i spodziewany spadek zysków korporacji - wszystko będzie zależeć od spodziewanej skali i długości trwania.
EURPLN
EURPLN zawęził zakres w ramach formacji chorągiewki / trójkąta. Poziom 3,50 nadal działa jako wsparcie, a niskie otwarcia są wykorzystywane do kupowania euro. Złoty w ograniczonym stopniu reaguje na spadki eurodolara. Prawdopodobnie wynika to trwających konsolidacji na głównych rynkach. Wybicie z konsolidacji powinno przynieść silny ruch trendowy. Dalsza poprawa nastrojów na rynkach sprzyjać będzie umocnieniu złotego nawet do 3,40. W przypadku powrotu spadków złoty mógłby się osłabić do 3,75. W tej chwili trudno powiedzieć, który scenariusz jest bardziej prawdopodobny.
EURUSD
Zniesienie 61,8% nie wybroniło się, a eurodolar szybko przetestował kolejne zniesienie przy 1,2560 (76,4%). Rynek zignorował złe dane makroekonomiczne z gospodarki amerykańskiej (ISM), co normalnie byłoby sygnałem potwierdzającym siłę dolara. Od dłuższego czasu jednak rynki nie zwracają uwagi na dane makro. Dlatego szeroki zakres powinien utrzymywać się jeszcze conajmniej przez kilka dni. Najbliższym oporem będzie strefa 1,27-1,2750. W trendzie bocznym można wykorzystywać oscylatory, które pokazują wykupienie i wyprzedanie rynku.
GBPUSD
Umocnienie dolara do euro przełożyło się również na funta, który przetestował ostatnie zniesienie fibo przy 1,5587 (76,4%). Jutro rynek zapozna się z indeksem PMI dla sektora usług oraz z produkcją przemysłową, ale kluczowa będzie czwartkowa decyzja Banku Anglii. Bank Australii obniżył stopy bardziej niż tego spodziewał się rynek, ale reakcja na dolarze australijskim jest stonowana, co sugeruje, że obniżki są już w cenach. Podobnie może być w przypadku funta - w takim scenariuszu spadki na GBPUSD będą wykorzystywane do zamykania pozycji krótkich w funcie.
USDJPY
Dolarjen ustabilizował się w pobliżu kluczowych oporów. Bliskość linii trendu spadkowego może skłaniać do zajmowania krótkich pozycji, ale poczekalibyśmy na bardziej wiarygodny sygnał. Ważnym oporem pozostaje strefa poniżej 102, gdzie znajduje się mniej stroma linia trendu spadkowego oraz górny zakres wcześniejszej konsolidacji. Wsparciem pozostaje 96. Dalsza poprawa nastrojów na giełdach może pogorszyć sentyment do jena, ale ewentualne wzrosty na USDJPY mogą mieć bardzo "męczący" charakter. Z drugiej strony powrót do trendu spadkowego przełoży sie na bardzo dynamiczny ruch w kierunku minimów przy 92.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
EBC tnie stopy. Cła mogą mieć skutek dezinflacyjny
2025-04-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWczoraj EBC zgodnie z szerokimi oczekiwaniami rynku obniżył koszt pieniądza w strefie euro o 25 punktów bazowych. Decyzja była jednogłośna. Pojawiły się głosy o redukcję w wysokości 50 pb ale nie uzyskały one poparcia. Kurs EUR/USD był niewrażliwy na te doniesienia i poruszał się w wąskiej konsolidacji pomiędzy poziomami 1,1380 a 1,1350. Kolejne cięcie EBC wynikało w dużej mierze ze wzrostu niepewności gospodarczej, którą wywołuje polityka Donalda Trumpa.
Próba odreagowania spadków
2025-04-17 Poranny komentarz walutowy XTBRynki finansowe poruszają się obecnie po grząskim gruncie, na który wpływają napięcia geopolityczne i wskaźniki ekonomiczne. Wall Street doświadczyło wczoraj znacznego spadku, spowodowanego wyprzedażą akcji technologicznych po wprowadzeniu przez Donalda Trumpa ograniczeń dotyczących sprzedaży chipów do Chin. Nasdaq spadł o 3,1%, S&P 500 o 2,25%, a Dow Jones o 1,7%. Mimo to kontrakty terminowe na indeksy amerykańskie są notowane nieznacznie wyżej, co wskazuje na potencjalne ożywienie.
Powell pozostaje wciąż “jastrzębi”. Dziś decyzja EBC
2025-04-17 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersDzisiejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego stanowi kluczowy punkt tygodnia na rynkach finansowych, jednak oczekiwania co do niespodzianek ze strony EBC są ograniczone. Po krótkim okresie niepewności co do możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych, rynki niemal w pełni zdyskontowały taki scenariusz. Tradycyjnie EBC nie ulega presji krótkoterminowych wydarzeń i zmienia swoje nastawienie stopniowo.
Perspektywy przełomu jednak nie widać?
2025-04-16 Raport DM BOŚ z rynku walutJak na razie nic nie wskazuje na to, aby Amerykanie i Chińczycy mieli zasiąść do stołu rozmów, aby rozładować wzajemny impas w polityce handlowej. Każdego dnia dowiadujemy się raczej o kolejnych działaniach wymierzonych w przeciwnika, choć nie są one tak "eskalujące" jak te z ubiegłego tygodnia. Dzisiaj agencje piszą o 245 proc cłach Trumpa na wybrane chińskie produkty - chodzi głównie o igły i strzykawki, oraz zaostrzenie eksportu zaawansowanych chipów przez Nvidię (wcześniej ustalono, że układy H20 miały jednak nie podlegać kontroli sprzedaży do Chin).
Rynek walutowy nie wykazuje paniki
2025-04-16 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersOd „Dnia Wyzwolenia” w USA, który miał miejsce 2 kwietnia, sytuacja geopolityczna i gospodarcza uległa dynamicznym zmianom. Wprowadzenie ceł, ich częściowe zawieszenie, rozpoczęcie negocjacji bez widocznych perspektyw na przełom, a także zapowiedzi kolejnych barier handlowych – wszystko to znalazło odzwierciedlenie na rynkach finansowych.
Bezpieczne waluty zyskują na wartości
2025-04-16 Poranny komentarz walutowy XTBFrank w stosunku do dolara jest mocniejszy niż w chwili, kiedy SNB zdecydował się na uwolnienie swojej waluty w 2015 roku. Jen również zyskuje w stosunku do amerykańskiej waluty, z różnicą między długimi i krótkimi pozycjami w historii. Choć złoto nie jest walutą, to jest bezpieczną przystanią i notuje kolejne historyczne szczyty. Czy dolar stracił swój status bezpiecznej waluty? Wojna handlowa nie jest zakończona, nawet jeśli doszło do pewnego zawieszenia ceł i pewnych odstępstw.
Dolar uwierzy w słabość Trumpa?
2025-04-15 Raport DM BOŚ z rynku walutOstatnie ruchy Donalda Trumpa - zastosowanie wyłączeń w nałożonych już cłach na Chiny - rynki potraktowały jako sygnał, że "genialna" strategia handlowa Białego Domu zaczyna się sypać i dalszej eskalacji nie będzie, raczej szukanie dróg do deeskalacji. W efekcie mamy odbicie na giełdach i kryptowalutach, oraz stabilizację na amerykańskim długu po silnej wyprzedaży z zeszłego tygodnia, oraz na dolarze.
Rynek akcji ma za sobą bardzo intensywny czas
2025-04-15 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersChoć dopiero mamy połowę kwietnia, rynek akcji ma za sobą bardzo intensywny miesiąc. Do głównych czynników spowalniających wzrost należy zaliczyć hamujące inwestycje w sektorze AI, ograniczenia fiskalne oraz egzekwowanie przepisów imigracyjnych, Również istotna jest rola działań DOGE. Wprowadzenie ceł jest ostatnim z głównych zagrożeń. Wśród inwestorów panuje niski poziom zaufania. W ostatnim czasie widoczne było jednak pozycjonowanie rynku sugerujące oczekiwanie “ulgi”.
Czy Trump przegrywa wojnę handlową?
2025-04-15 Poranny komentarz walutowy XTBNieścisłości dotyczące ceł ze strony Stanów Zjednoczonych są tak ogromne, że w zasadzie nikt nie wie, jakie stawki obowiązują na różne kategorie produktów. W ciągu weekendu Trump wskazał, że zamierza wyłączyć elektronikę z potężnych 145% ceł na Chiny, a obecnie mówi się, że mają obowiązywać pierwotne stawki 20%. Trump mówi również, że zawieszenia ceł nie oznaczają, że nie będą one obowiązywać w przyszłości, ale jednocześnie zapowiada kolejne możliwe ulgi dla innych sektorów. Czy ostatnie działania pokazują, że Trump traci swoją przewagę w wojnie handlowej?
Wyjątki to objaw słabości Trumpa?
2025-04-14 Raport DM BOŚ z rynku walutNa to zdają się po cichu liczyć rynki, po tym jak Biały Dom zakomunikował, że elektronika użytkowa z Chin będzie wyłączona spod horrendalnych ceł (stawka wyniesie zaledwie 20 proc.) i nie wykluczył, że podobny ruch dotknie też import półprzewodników. Czy to sygnał, że Donald Trump zaczyna odczuwać presję ze strony biznesu, który zwyczajnie jest na niego "wściekły"?