Dzisiejsze osłabienie to przede wszystkim efekt spadku kursu EUR/USD poniżej poziomu 1,36 dolara oraz pogorszenie klimatu inwestycyjnego na światowych giełdach, co automatycznie przekłada się na wzrost awersji do ryzyka, osłabiając złotego. Te dwa czynniki już od kilku tygodni stanowią główny motor zmian na krajowym rynku walutowym, spychając inne czynniki do drugoplanowej roli. Niewiele wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie ta sytuacja uległa zmianie.

Dziś żadnego wpływu na notowania złotego nie miały wyniki organizowanego przez Ministerstwo Finansów przetargu na dwuletnie obligacje. Resort sprzedał obligacje OK0709 o wartości 1,8 mld zł, przy popycie na poziomie 4,23 mld zł i średniej rentowności na poziomie 5,327 proc.

Bez wpływu na zachowanie złotego pozostała również kwestia samorozwiązanie Sejmu już w dniu dzisiejszym, jaka pojawiła się przed południem. Polityka bowiem już od pewnego czasu nie generuje impulsów zarówno na rynku walutowym, jak i rynku akcji. Stąd też zapowiedziane na piątek samorozwiąązanie Sejmu również nie wpłynie na rynki finansowe.