Kurs USD/JPY przed godziną 10-tą w sposób zdecydowany wybił się dołem z trwającej od wczoraj wąskiej stabilizacji, którą na wykresie godzinowym od dołu ograniczał poziom 115,68 jenów, a od góry 116,02 jenów. Najbliższe liczące się wsparcie na wykresie USD/JPY to strefa 115,10-115,15 jenów. Tworzy ją dwutygodniowa linia trendu wzrostowego na wykresie godzinowym oraz połowa długiej białej świecy z 29 sierpnia br. na wykresie dziennym. Jej przełamanie może więc definitywnie kończyć rozpoczętą 17 sierpnia br. wzrostową korektę na USD/JPY, otwierając równocześnie drogę w okolice sierpniowych minimów (111,61 jenów).

Z punktu widzenia analizy technicznej nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kurs USD/JPY zaczął mocniej spadać. Dwukrotny nieudany atak popytu m.in. na opór tworzony przez 38,2 proc. zniesienie lipcowo-sierpniowych spadków USD/JPY, to wystarczający powód żeby zakładać ruch na południe w kolejnych dniach.

Z fundamentalnego punktu widzenia będzie to możliwe tylko wówczas, gdy na rynkach akcji ponownie zagoszczą spadki, powodując dalszy wzrost awersji do ryzyka. Póki co jest zbyt wcześnie żeby postawić takie wnioski. Dlatego też fundamenty nie potwierdzają jeszcze wskazań analizy technicznej. Jednocześnie jednak również ich nie negują.

O godzinie 10:41 kurs USD/JPY testował poziom 115,46 jenów.