Jakkolwiek w zgodnej opinii rynku nie ma szans na obniżenie wydobycia ropy przez kartel, do czego nawoływała m.in Wenezuela i Iran (argumentując to koniecznością stabilizacji cen), to już wszelkie sugestie odnoszące się do takiej decyzji w przyszłości, mogłyby sprowokować wzrostową korektę na mocno wyprzedanym rynku.
Wzrosty cen ropy mógłby być jeszcze większe, ale negatywnie wpływa na nie dzisiejszy silny spadek kursu EUR/USD.
Sytuacja techniczna na wykresie ropy Brent w sposób jednoznaczny pokazuje przewagę strony podażowej. Jednak duże wyprzedanie, jak również bliskość psychologicznego poziomu 100 dol. za baryłkę, stwarza potencjalną okazję do ruchu korekcyjnego. Bezpośrednim sygnałem rozpoczęcia korekty będzie wybicie powyżej linii bessy, która aktualnie znajduje się nieznacznie poniżej 109 dol. Jej przełamanie otworzy drogę do 120,40 dol. (szczyt z 21 sierpnia br. na wykresie dziennym). To najbliższy liczący się opór po przełamaniu linii bessy, który jednocześnie wyznacza kres korekty.