Dziś ropa jest najtańsza od 5 czerwca br. Gdyby kierować się analizą techniczną, to należałoby oczekiwać pogłębienia spadków. Wygenerowane w ostatnich dwóch tygodniach silne sygnały sprzedaży sprawiają, że trzeba poważnie rozważać test dołka z 4 czerwca br. na poziomie 121,96 dol. W średnim terminie nie można natomiast wykluczać jeszcze większych spadków. Chociaż akurat tych należy raczej oczekiwać pod koniec roku, po wcześniejszej mocnej próbie powrotu cen ropy do trendu wzrostowego.
O tym czy test poziomu 121,96 dol. w tym tygodniu będzie, czy też może jednak popyt się zmobilizuje i doprowadzi do odreagowania ostatnich spadków, mogą zdecydować publikowane dziś o 16:35 tygodniowe dane o zapasach paliw w USA. Rynek szacuje, że zapasy ropy spadną o 1,9 mln baryłek, po tym jak przed tygodniem wzrost ten wyniósł 3 mln baryłek. Prognozowany jest natomiast wzrost zapasów destylatów i benzyny. Rynek szacuje, że będzie to odpowiednio 2,2 mln i 0,5 mln baryłek więcej. Tydzień wcześniej był to wzrost o odpowiednio 3,2 mln i 2,4 mln baryłek.