Kurs cofnął się do poziomu 1,59, gdzie znalazł tymczasowe wsparcie i skąd nieznacznie odbił się do góry. Dzisiejszą sesją rozpoczynamy kursem na poziomie 1,5917 i nadzieją na znaczne ruchy pod wpływem danych makroekonomicznych.
Dolar coraz bliżej 2 złotych
Opublikowana wczoraj wysokość inflacji w Polsce za czerwiec dodała siły złotówce, która umocniła się jeszcze bardziej względem euro i dolara. Wprawdzie ruchy nie były znaczne, ale wystarczyły, by padły nowe rekordy. Kurs USD/PLN obniżył się do poziomu 2,0278, natomiast para EUR/PLN spadła do poziomu 3,2348. Wyższa inflacja i większa od oczekiwań dynamika płac pozwalają sądzić, że przed końcem roku dojdzie jeszcze do jednej podwyżki stóp procentowych.
Dziś znowu dużo danych
Dzisiejszy dzień, podobnie jak wtorek, przyniesie znaczną ilość informacji makroekonomicznych. Pierwsza z nich (godzina 11:00) to inflacja CPI w Strefie Euro. Oczekujemy, że wyniesie ona 4% r/r, czyli pozostanie bez zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca. Jednocześnie poznamy wysokość inflacji bazowej. Następnie, o godzinie 14:30, na rynek napłyną dane o inflacji i inflacji bazowej CPI w USA. Pierwsza z nich według prognoz powinna wynieść 0,7% m/m, a druga 0,2% m/m (czyli bez zmian). Taki odczyt może schłodzić oczekiwania inwestorów co do podwyżek stóp w Stanach Zjednoczonych. O godzinie 15:00 poznamy wielkość przepływów kapitału do USA. Szacujemy, że wyniosą one 85 mld USD, czyli mniej niż miesiąc wcześniej. O godzinie 15:15 napłyną dane p dynamice produkcji przemysłowej w USA. Oczekujemy, że wyniesie ona 0,0% m/m, czyli produkcja pozostanie na niezmienionym poziomie w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Pod koniec sesji będzie ponownie przemawiał Ben Bernanke, tym razem przed Izbą Reprezentantów.