Skarb amerykański oraz Rezerwa Federalna będą bezpośrednim źródłem pożyczek dla dwóch gigantów hipotecznych. Rynek interpretuje to jako udzielenie explicite gwarancji rządowej dla tych spółek oczekując, że władze amerykańskie nie pozwolą tym spółkom upaść. Dolar umocnił się w sesji azjatyckiej, wzrosły rentowności obligacji amerykańskich i wzrosły futuresy na indeksy. Wydaje się, że jest jeszcze za wcześnie aby ocenić na ile odreagowanie na rynkach będzie trwałe. Ostatnie wydarzenia pokazują w jak kruchym stanie znajduje się obecnie system finansowy.

Z danych dzisiaj inflacja PPI z Wielkiej Brytanii oraz produkcja przemysłowa w strefie euro. Niższa od oczekiwań inflacja może osłabić funta. Dane o produkcji mogą ponownie zaskoczyć negatywnie rynek. Jutro w centrum uwagi będą dane z USA: PPI, sprzedaż detaliczna oraz aktywność przemysłowa w regionie Nowej Joruku.

Dane makro zeszły ostatnio na dalszy plan więc skala reakcji na EURUSD może być ograniczona. Większość prognoz długoterminowych wskazuje na przewartościowanie euro do dolara o kilkanaście procent. Sam rynek nie daje obecnie takich sygnałów.

Złoty jest nadal kupowany przed wtorkową publikacją danych o inflacji, zatrudnieniu i przeciętnym wynagrodzeniu. Wyższy odczyt inflacji może wzmocnić oczekiwania na podwyżki stóp w Polsce.

Z wydarzeń około rynkowych czeskie media podały, że Rosja ograniczyła ostatnio dostawy ropy do Czech. Spekuluje się, że powody są polityczne w związku ze zgodą Czech na powstanie amerykańskiej bazy antyrakietowej. Może to być też sygnał ostrzegawczy dla Polski

EURPLN

Polska waluta pozostaje w silnym trendzie wzrostowym i znajduje się blisko piątkowych maksimów cenowych. Szczególnie istotne dla złotego będzie publikacja danych z Polski z rynku pracy a także danych o inflacji CPI. Pomimo wzrostu awersji do ryzyka złoty jest atrakcyjną walutą dla wielu inwestorów ze względu na wysokie oprocentowanie i perspektywę kolejnych podwyżek stóp w Polsce. Obecnie najrozsądniejsza strategią pozostają inwestycje zgodne z długoterminowym trendem na EURPLN.

EURUSD

Piątek przyniósł silna aprecjację waluty europejskiej, głównie za niepokojących informacji o trudnej sytuacji dwóch największych pożyczkodawców hipotecznych w USA. Technicznym symptomem do dalszego osłabiania się USD było wybicie górą z węższego zakresu wahań 1,57-1,5760. Początek tygodnia może przynieść kontynuację wzrostów na eurodolarze w okolice piątkowego maksimum, jeśli wsparcie na poziomie 1,5840 zostanie utrzymane. Dodatkowo, jeśli opublikowane w tym tygodniu dane potwierdzą utrzymująca się presję inflacyjną, to może być to kolejnym powodem dalszych zakupów euro.

GBPUSD

Ostatni dzień tygodnia przyniósł wybicie górą z zakresu 1,9710-1,9838, co przyczyniło się do silnego ruchu na GBPUSD. Ruch wzrostowy wynikał głównie ze słabości dolara, a nie lepszych fundamentów gospodarki brytyjskiej. Wielka Brytania boryka się z problemami na rynku nieruchomości, sytuacja w sektorze produkcji również przedstawia się nie najlepiej. Silną deprecjację waluty amerykańskiej wywołały obawy o kondycję dwóch głównych pożyczkodawców hipotecznych w USA, Fannie Mae i Freddie Mac.

Dziś poznamy dane na temat inflacji PPI . Nasilająca się presją inflacyjna przy spowalniającym tempie wzrostu gospodarczego jest obecnie poważnym problem. Wyższy niż oczekiwany odczyt inflacji może być symptomem do umocnienia GBP. Najbliższe wsparcie wyznacza 100-okresowa średnia w okolicy 1,98, natomiast istotny opór wyznacza poziom 2,00.

USDJPY

Dolar osłabiał się w piątek po południu wobec jena w wyniku silnego spadku na otwarciu indeksów giełd Wall Street, a także w wyniku wybicia dołem z formacji trójkąta. Spadki te nieco ograniczył nieoczekiwany wzrost w lipcu poziomu indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów Uniwersytetu Michigan. Wzrost awersji do ryzyka związany z niepokojącymi doniesieniami z sektora kredytów oraz kontynuacja spadków na zagranicznych rynkach akcji przyczyni się do ponownego umocnienia waluty japońskiej. Najbliższy opór wyznacza 50% zniesienia fib całości spadków z poziomu 107,76. Dopóki znajdujemy się poniżej poziomu cenowego 107,00, to sytuacja techniczna sprzyja kontynuacji spadków na USDJPY.