Data dodania: 2026-01-02 (09:53)
Piątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Na początku nowego 2026 roku uwaga uczestników rynku koncentruje się na tym, jak globalne czynniki makroekonomiczne oraz perspektywy polityki pieniężnej wpłyną na kursy walut względem polskiego złotego. Polski złoty wszedł w 2026 rok w warunkach umiarkowanej stabilności, jednak inwestorzy są świadomi, że ta równowaga może zostać szybko zakłócona. Rosnąca niepewność dotyczy przede wszystkim polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych, kondycji gospodarki wspólnej strefy euro oraz decyzji banków centralnych w krajach o największym znaczeniu dla przepływów kapitału.
Dolar amerykański pozostaje jedną z głównych osi, wokół których koncentrują się oczekiwania rynkowe. Choć Rezerwa Federalna (Fed) już obniżyła stopy procentowe pod koniec 2025 roku, to inwestorzy wciąż debatują, czy w pierwszej połowie 2026 roku rozpoczną się kolejne etapy luzowania polityki pieniężnej. Para USD/PLN pozostaje wrażliwa na każdy sygnał z raportów gospodarczych — zwłaszcza z rynku pracy i inflacji — które mogą przesądzić o skali oraz tempie przyszłych decyzji Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Negatywne odczyty zatrudnienia lub obniżona dynamika inflacji mogą dalej osłabiać dolara, natomiast lepsze dane mogłyby go wzmocnić, zwiększając presję na waluty rynków wschodzących, w tym złotego.
Kurs euro, choć relatywnie stabilny w stosunku do złotego, odzwierciedla specyficzne warunki gospodarcze w strefie euro, gdzie Europejski Bank Centralny nie wykazuje skłonności do gwałtownego zacieśniania polityki monetarnej. EUR/PLN oscyluje wokół 4,21–4,22 zł, co rynki interpretują jako poziom równowagi pomiędzy słabszą koniunkturą gospodarczą w Europie a umiarkowanym popytem na aktywa regionu. Stabilne notowania euro względem złotego wskazują także na to, że inwestorzy nie spodziewają się w najbliższym czasie istotnych zmian w polityce EBC, co potencjalnie ogranicza zmienność tej pary walutowej.
Relacje funta brytyjskiego do złotego w pierwszych dniach roku pokazują, że inwestorzy nadal wyceniają GBP jako walutę o relatywnie wyższej zmienności i wyraźnym wpływie lokalnych czynników gospodarczych. Kurs GBP/PLN znajduje się w okolicy 4,83–4,84 zł, co jest odzwierciedleniem umiarkowanego popytu na funta na tle stabilizacji kursów głównych walut globalnych. Rynki monitorują komunikaty Banku Anglii, dane o inflacji i wskaźniki aktywności gospodarczej w Wielkiej Brytanii, które mogą przesądzić o perspektywach polityki pieniężnej tej instytucji.
Korona norweska pozostaje jednym z najsłabszych walutowych ogniw wobec złotego. NOK/PLN utrzymuje się poniżej 0,36 zł, co jest skutkiem m.in. utrzymującej się presji na ceny surowców energetycznych, od których norweska gospodarka jest silnie uzależniona. Niska cena ropy na globalnych rynkach ogranicza perspektywy trwałego umocnienia korony, a jej notowania pozostają podatne na zmiany sentymentu rynkowego.
Frank szwajcarski, znany z roli „bezpiecznej przystani”, wciąż utrzymuje wysoką wycenę wobec złotego. CHF/PLN oscyluje w rejonie około 4,54 zł, co wskazuje na to, że w obliczu niepewności globalnej inwestorzy nadal kierują kapitał w stronę aktywów uważanych za mniej ryzykowne. Wysoka relatywna siła franka jest typowa dla okresów, w których rynki analizują potencjalne ryzyka związane z polityką monetarną i danymi makroekonomicznymi.
Z perspektywy fundamentalnej polska gospodarka wchodzi w 2026 rok z względnie solidnymi podstawami — oczekiwany wzrost PKB, stabilność rynku pracy oraz napływ środków unijnych działają na korzyść złotego. Jednocześnie wyzwania fiskalne i presje inflacyjne pozostają czynnikami, które inwestorzy powinni brać pod uwagę przy budowie strategii walutowej. To właśnie połączenie lokalnych fundamentów z globalnym otoczeniem decyduje o tym, że złoty, choć relatywnie stabilny, nie jest odporny na nagłe zmiany nastrojów w światowej gospodarce.
Ważnym elementem bieżącej oceny sytuacji jest także kontekst geopolityczny. Napięcia w kilku regionach świata, w tym potencjalne ryzyka związane z polityką energetyczną oraz polityczną stabilnością, wpływają na ogólny apetyt na ryzyko. W takich warunkach inwestorzy często kierują kapitał w stronę walut „bezpiecznych”, co tłumaczy relatywną siłę franka szwajcarskiego oraz okresową ucieczkę od bardziej ryzykownych aktywów.
Perspektywa krótkoterminowa dla rynku złotego jest obecnie definiowana przez fakt, że nastroje pozostają wrażliwe na dane makroekonomiczne zza oceanu. Na decyzje Fed reaguje się nie tylko na podstawie samych obniżek stóp procentowych, ale również sposobu ich komunikowania. Rynki analizują każde wystąpienie przedstawiciela banku centralnego, starając się odczytać przyszłe ścieżki polityki pieniężnej. Dla inwestorów to kluczowy element, ponieważ potencjalne odsunięcie lub przyspieszenie kolejnych cięć stóp może mieć bezpośredni wpływ na relacje USD/PLN i par walutowych z udziałem złotego.
Patrząc na kursy walut w piątek, 2 stycznia 2026 roku, zauważalne jest, że rynek złotego wszedł w nowy rok w stanie technicznej stabilizacji, ale fundamenty makroekonomiczne i sygnały z głównych banków centralnych nadal mogą przesądzić o kierunku na najbliższe miesiące. Dla przedsiębiorców, importerów i inwestorów indywidualnych najbliższe tygodnie będą czasem testowania granic tolerancji na ryzyko oraz interpretacji pierwszych sygnałów makroekonomicznych w nowym roku handlowym.
Dolar amerykański pozostaje jedną z głównych osi, wokół których koncentrują się oczekiwania rynkowe. Choć Rezerwa Federalna (Fed) już obniżyła stopy procentowe pod koniec 2025 roku, to inwestorzy wciąż debatują, czy w pierwszej połowie 2026 roku rozpoczną się kolejne etapy luzowania polityki pieniężnej. Para USD/PLN pozostaje wrażliwa na każdy sygnał z raportów gospodarczych — zwłaszcza z rynku pracy i inflacji — które mogą przesądzić o skali oraz tempie przyszłych decyzji Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Negatywne odczyty zatrudnienia lub obniżona dynamika inflacji mogą dalej osłabiać dolara, natomiast lepsze dane mogłyby go wzmocnić, zwiększając presję na waluty rynków wschodzących, w tym złotego.
Kurs euro, choć relatywnie stabilny w stosunku do złotego, odzwierciedla specyficzne warunki gospodarcze w strefie euro, gdzie Europejski Bank Centralny nie wykazuje skłonności do gwałtownego zacieśniania polityki monetarnej. EUR/PLN oscyluje wokół 4,21–4,22 zł, co rynki interpretują jako poziom równowagi pomiędzy słabszą koniunkturą gospodarczą w Europie a umiarkowanym popytem na aktywa regionu. Stabilne notowania euro względem złotego wskazują także na to, że inwestorzy nie spodziewają się w najbliższym czasie istotnych zmian w polityce EBC, co potencjalnie ogranicza zmienność tej pary walutowej.
Relacje funta brytyjskiego do złotego w pierwszych dniach roku pokazują, że inwestorzy nadal wyceniają GBP jako walutę o relatywnie wyższej zmienności i wyraźnym wpływie lokalnych czynników gospodarczych. Kurs GBP/PLN znajduje się w okolicy 4,83–4,84 zł, co jest odzwierciedleniem umiarkowanego popytu na funta na tle stabilizacji kursów głównych walut globalnych. Rynki monitorują komunikaty Banku Anglii, dane o inflacji i wskaźniki aktywności gospodarczej w Wielkiej Brytanii, które mogą przesądzić o perspektywach polityki pieniężnej tej instytucji.
Korona norweska pozostaje jednym z najsłabszych walutowych ogniw wobec złotego. NOK/PLN utrzymuje się poniżej 0,36 zł, co jest skutkiem m.in. utrzymującej się presji na ceny surowców energetycznych, od których norweska gospodarka jest silnie uzależniona. Niska cena ropy na globalnych rynkach ogranicza perspektywy trwałego umocnienia korony, a jej notowania pozostają podatne na zmiany sentymentu rynkowego.
Frank szwajcarski, znany z roli „bezpiecznej przystani”, wciąż utrzymuje wysoką wycenę wobec złotego. CHF/PLN oscyluje w rejonie około 4,54 zł, co wskazuje na to, że w obliczu niepewności globalnej inwestorzy nadal kierują kapitał w stronę aktywów uważanych za mniej ryzykowne. Wysoka relatywna siła franka jest typowa dla okresów, w których rynki analizują potencjalne ryzyka związane z polityką monetarną i danymi makroekonomicznymi.
Z perspektywy fundamentalnej polska gospodarka wchodzi w 2026 rok z względnie solidnymi podstawami — oczekiwany wzrost PKB, stabilność rynku pracy oraz napływ środków unijnych działają na korzyść złotego. Jednocześnie wyzwania fiskalne i presje inflacyjne pozostają czynnikami, które inwestorzy powinni brać pod uwagę przy budowie strategii walutowej. To właśnie połączenie lokalnych fundamentów z globalnym otoczeniem decyduje o tym, że złoty, choć relatywnie stabilny, nie jest odporny na nagłe zmiany nastrojów w światowej gospodarce.
Ważnym elementem bieżącej oceny sytuacji jest także kontekst geopolityczny. Napięcia w kilku regionach świata, w tym potencjalne ryzyka związane z polityką energetyczną oraz polityczną stabilnością, wpływają na ogólny apetyt na ryzyko. W takich warunkach inwestorzy często kierują kapitał w stronę walut „bezpiecznych”, co tłumaczy relatywną siłę franka szwajcarskiego oraz okresową ucieczkę od bardziej ryzykownych aktywów.
Perspektywa krótkoterminowa dla rynku złotego jest obecnie definiowana przez fakt, że nastroje pozostają wrażliwe na dane makroekonomiczne zza oceanu. Na decyzje Fed reaguje się nie tylko na podstawie samych obniżek stóp procentowych, ale również sposobu ich komunikowania. Rynki analizują każde wystąpienie przedstawiciela banku centralnego, starając się odczytać przyszłe ścieżki polityki pieniężnej. Dla inwestorów to kluczowy element, ponieważ potencjalne odsunięcie lub przyspieszenie kolejnych cięć stóp może mieć bezpośredni wpływ na relacje USD/PLN i par walutowych z udziałem złotego.
Patrząc na kursy walut w piątek, 2 stycznia 2026 roku, zauważalne jest, że rynek złotego wszedł w nowy rok w stanie technicznej stabilizacji, ale fundamenty makroekonomiczne i sygnały z głównych banków centralnych nadal mogą przesądzić o kierunku na najbliższe miesiące. Dla przedsiębiorców, importerów i inwestorów indywidualnych najbliższe tygodnie będą czasem testowania granic tolerancji na ryzyko oraz interpretacji pierwszych sygnałów makroekonomicznych w nowym roku handlowym.
Źródło: Jarosław Wasiński, MyBank.pl
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.
Fed tnie stopy, dolar słabnie. Co na to złotówka i rynek złotego?
2025-12-11 Komentarz walutowy MyBank.plCzwartek na rynku walutowym upływa pod znakiem "trzeźwienia" po decyzji Rezerwy Federalnej i jednoczesnego szukania nowego punktu równowagi przez główne waluty. Po trzeciej z rzędu obniżce stóp w USA dolar pozostaje pod presją, ale nie ma mowy o gwałtownym odwrocie. Na tym tle na rynku Forex złotówka pozostaje stabilna, a zmienność na głównych parach z PLN jest wyraźnie niższa niż kilka tygodni temu. Inwestorzy próbują zrozumieć, czy rosnąca niezgoda wewnątrz Fed będzie jedynie „szumem w tle”, czy początkiem poważniejszego sporu o przyszłość amerykańskiej polityki pieniężnej.
Złotówka czeka na Fed: czy trzecia obniżka stóp w USA wstrząśnie rynkiem złotego?
2025-12-10 Komentarz walutowy MyBank.plW środę 10 grudnia 2025 roku rynek walutowy działa w trybie wyczekiwania. Inwestorzy na całym świecie patrzą przede wszystkim na wieczorną decyzję Rezerwy Federalnej i jutrzejszy komunikat Banku Kanady, a polski złoty korzysta z tego tła, pozostając relatywnie stabilny wobec głównych walut. Na rynku Forex w środowy poranek za euro płacono w okolicach 4,23 zł, za dolar amerykański (USD) około 3,63 zł, za franka szwajcarskiego (CHF) około 4,51 zł, a za funt brytyjski (GBP) około 4,84 zł, co dobrze koresponduje z bieżącymi poziomami ze średnich tabel NBP.
Czy polski złoty utrzyma mocną pozycję wobec dolara i euro w 2026 roku?
2025-12-09 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorek rano, 9 grudnia 2025 roku, polski złoty pozostaje relatywnie mocny wobec głównych walut świata. Po serii spokojnych dni i ograniczonej zmienności inwestorzy na nowo koncentrują się na globalnych danych z USA oraz na skutkach niedawnej decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Na razie jednak nastroje wokół PLN pozostają wyraźnie lepsze niż jeszcze rok wcześniej, gdy rynek złotego musiał mierzyć się z gwałtownymi skokami inflacji i wyższą nerwowością na rynkach globalnych.









