Notowania tych dwóch najwięszkych emitentów MBS (mortgage backed securities) spadły o 80% od października 2007. Panika na tych spółkach, które wczoraj spadły odpowiednio o 15% i ponad 20%, wpłynęła również na notowania sektora i pogorszyła nastroje na całym rynku.
Dolar, który dotychczas był wrażliwy na zachowanie się sektora finansowego w USA, nie osłabił się znacząco. Indeks dolara od dłuższego czasu konsoliduje się bez wyraźnego trendu. Rynek próbuje ustalić jaką politykę monetarną będzie prowadził Ben Bernanke w obliczu ciągle trwających napięć w systemie finansowym. Wydaje się, że FED ma obecnie związane ręce. Z jednej strony dotychczasowa polityka przyczynia się do spekulacji na surowcach i wzmacnia inflację, co wpływa negatywnie na wiele sektorów (w szczególności na linie lotnicze i producentów samochodów), ale z drugiej strony zaostrzenie polityki pieniężnej może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla sektora finansowego. FED próbując ratować wszyskich nikomu nie robi dobrze, a brak zdecydowanego działania przedłuży trwanie problemów.
Z danych dzisiaj ilość nowozarejestrowanych bezrobotnych oraz raport ze sprzedaży w sieciach detalicznych. Wcześniej decyzja w sprawie stóp BoE (oczekiwania 5%). Popołudniu wystąpi Ben Bernanke.
EURPLN
Złoty kolejny dzień z rzędu umacniał się do głównych walut zatrzymując się powyżej poziomu 3,27 do euro. Twająca od 2004 roku procedura nadmiernego deficytu została zakończona co oznacza, że spełniamy już oficjalnie jedno z kryteriów wejścia do strefy euro. Dotychczasowe tempo umacniania może obecnie spowolnić i w ramach realizacji zysków możemy zobaczyć test przebitego wsparcia przy 3,30. Będzie to okazja to ponownego kupna złotego.
EURUSD
EURUSD nadal pozostaje w zakresie 1,5750 - 1,56. Uzasadnieniem fundamentalnym braku wyraźnego trendu są nieustannie słabe dane z gospodarki amerykańskiej oraz coraz słabsze dane z gospodarki europejskiej. Produkcja przemysłowa z Niemiec i Francji okazała się znacznie gorsza od oczekiwań. Sektor nieruchomości w USA jest nadal w dekoniunkturze co wpływa negatywnie na spółki finansowe i ich notowania na giełdzie. Impulsem do wybicia z zakresów może być dzisiejsze wystąpienie Ben Bernanke.
GBPUSD
GBPUSD konsoliduje się w środku ostatnich zakresów przed decyzją BoE w sprawie stóp procentowych. Rynek spodziewa się utrzymania stóp na obecnym poziomie 5%. Bank Anglii, podobnie jak inne banki centralne, jest w trudnej sytuacji ze względu na utrzymującą się presję inflacyjną oraz wyraźne spowolnienie gospodarki. Funt od początku roku praktycznie nie zmienił wartości do dolara. Najbliższym wsparciem jest 1,9665, a oporem 1,9840. Impulsem do wybicia będzie prawdopodobnie dopiero jakiś zdecydowany trend na
USDJPY
W Japonii inflacja PPI urosła do poziomów nie widzianych od 27 lat. Wpływają na to przede wszystkim rosnące ceny ropy i zbóż. Pogarszający się terms of trade wpływa również na bilans handlu zagranicznego który pogarsza się trzeci miesiąc z rzędu. Mimo presji inflacyjnej rynek nie oczekuje podwyżek stóp ze strony BoJ ze względu na słabość gospodarki japońskiej. Powstał natomiat pomysł stworzenia funduszu Sovereign wealth z kapitałem 33 miliardów dolarów. USDJPY konsoliduje się pod oporem przy 200-dniowej średniej kroczącej. Najbliższym oporem jest 107,80, wsparciem 106,20.