Dolar w opałach
Poranny komentarz walutowy XTB
Ubiegły tydzień przyniósł odbicie na rynkach akcji związane z wycofywaniem się administracji Donalda Trumpa z części agresywnych decyzji dotyczących stawek celnych. Jednocześnie jednak obserwowaliśmy lawinowe osłabienie się dolara amerykańskiego, mogące świadczyć o stopniowej utracie wiarygodności przez USA. Karuzela zmieniających się decyzji w kwestii polityki handlowej nie zwalnia.
To dość dobrze obrazuje problem, który dotyka dolara: brak przewidywalności i utrata zaufania. Ubiegły tydzień przyniósł jednocześnie wzrost rentowności amerykańskiego długu, jak i osłabienie dolara. To raczej nie idzie ze sobą w parze - zwykle wzrost rentowności odzwierciedla lepsze perspektywy gospodarcze lub też perspektywy wyższej inflacji i co za tym idzie wyższych stóp procentowych, co z kolei jest pozytywne dla waluty. Dlaczego nie jest tak tym razem? Wokół wyprzedaży obligacji jest sporo zamieszania, ale wydaje się, że wspólnym mianownikiem jest utrata zaufania do dolara. Oczywiście nie jest tak, że dolar z dnia na dzień straci swój status waluty rezerwowej, jednak z taka sytuacją z jaką mamy obecnie do czynienia zwykle dotyka walut rynków wschodzących! Aby zatrzymać przecenę dolara potrzebna byłaby znacznie większa klarowność co do polityki gospodarczej, na która na razie się nie zanosi.
W kalendarzu na ten tydzień mamy jeszcze decyzję EBC, który niemal na pewno w czwartek obniży stopy procentowe. Teoretycznie powinno być to szkodliwe dla euro, ale właśnie z powodów opisanych wyżej kompletnie nie wpływa to na notowania. Inwestorzy nadal koncentrować się będą przede wszystkim na wątkach handlowych. O 10:10 euro kosztuje 4,18 złotego, dolar 3,86 złotego, frank 4,38 złotego, zaś funt 5 złotych.