Niepewność robi swoje, kluczowe tematy to RPP i Ukraina
Raport DM BOŚ z rynku walut
Niepewność na globalnych rynkach finansowych - obawy, że chaos decyzyjny Donalda Trumpa w temacie ceł, oraz izolacjonizm w polityce zagranicznej sprowadzi na USA recesję w gospodarce są coraz większe, a dodatkowo w poniedziałek rano niepokój wzbudziły deflacyjne dane z Chin, jakie poznaliśmy w niedzielę - prowadzi do dalszej redukcji zaangażowania inwestorów w ryzykowne aktywa.
W poniedziałek rano na szerokim rynku mamy odbicie dolara, co rzutuje też na złotego, który słabnie. Za euro płacimy niecałe 4,18 zł, a za dolara 3,86 zł. Pole do przeceny złotego może być jednak ograniczone - chęci do dalszych spadków nie wykazuje rosyjski rubel, co pokazuje, że spekulacyjny kapitał pokłada nadzieje w zaplanowanym na ten tydzień spotkaniu prezydenta Ukrainy z amerykańskimi oficjelami, a także warto pamiętać o posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w najbliższą środę. Po ostatnich lepszych danych o sprzedaży detalicznej w Polsce, a także rosnącymi zamieszaniu na globalnych rynkach i ruchach niemieckiego rządu, które mogą podbić inflację w strefie euro, szanse na "gołębie" akcenty w przekazie z RPP, oraz od samego prezesa Glapińskiego podczas konferencji prasowej w czwartek są niewielkie. Wprawdzie na rynku przewija się narracja, że Rada zacznie obniżać stopy od III kwartału 2025 r., ale teraz nic, co mogłoby iść w tym kierunku, w oficjalnym przekazie nie zobaczymy.