
Data dodania: 2024-07-26 (13:44)
Odczyt PKB za drugi kwartał z USA mocno zaskoczył inwestorów. Amerykańska gospodarka rozwinęła się na poziomie 2,8% w drugim kwartale w tempie annualizowanym, co było zdecydowanie mocniejszym odczytem od oczekiwań i dwukrotnie większym niż w pierwszym kwartale. Czy można już w takim razie zapomnieć o ryzyku recesji w Stanach Zjednoczonych? Jak te dane odbierze Rezerwa Federalna, w szczególności w obliczu dzisiejszej publikacji inflacji PCE?
Odczyt w ujęciu annualizowanym wyniósł 2,8%, co mniej więcej przekładałoby się na kwartalny wzrost na poziomie 0,7% k/k. To bardzo mocne dane, choć wciąż jest to poniżej poziomów z drugiej połowy zeszłego roku. Niemniej oczekiwano odczytu zaledwie na poziomie 2,0%. Zagłębiając się w strukturę wzrostu, warto zauważyć, że konsumpcja prywatna odpowiadała za ok. 1,6% wzrostu, co jest zdecydowanie większym wynikiem niż w pierwszym kwartale. Z drugiej strony obserwujemy też pozytywny wpływ zapasów (nie musi być on negatywny, ale może też świadczyć o ograniczonym popycie). Dodatkowo dosyć wyraźne wzrosły inwestycje rządowe, co może być związane ze zbliżającymi się wyborami w Stanach Zjednoczonych. Podobnie jak w zeszłym kwartale wzrost PKB zmniejszony był o eksport netto, co oznacza, że wartość towarów i usług importowanych była większa niż tych eksportowanych. Niemniej nie licząc III i IV kwartału zeszłego roku, dynamika 2,8% była najwyższa od 2021 roku. Trudno więc mówić w tym momencie o ryzyku recesji w Stanach Zjednoczonych, choć osłabiający się rynek pracy sugeruje, że druga połowa roku może być nieco gorsza. Fed zakłada, że wzrost w tym roku wyniesie 2,1% i spowolni w kolejnych dwóch latach do 2,0%.
Czy obecne dane zmienią nastawienie Rezerwy Federalnej? Raczej nie, choć zmniejszyło się i tak dosyć niskie ryzyko dotyczące obniżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Na rynku spekulowało się, że Fed mógłby dokonać szybszej obniżki ze względu na możliwe problemy gospodarki. Okazuje się jednak, że ta trzyma się lepiej od oczekiwań, co niweluje ryzyko obniżki związanej z chęcią podtrzymania gospodarki. Teraz uwaga rynku skupi się na czynnikach inflacyjnych, gdyż realne stopy procentowe w USA pozostają w tym momencie na bardzo wysokim poziomie. Inflacja CPI w USA wyniosła za czerwiec 3,0% r/r, co było zdecydowanie niższym odczytem niż wcześniej oraz niższym niż oczekiwano. Dzisiaj czeka nas odczyt inflacji PCE, która jest preferowaną miarą przez Fed. Inflacja ma spowolnić do 2,5%, zarówno pod względem głównego, jak i bazowego odczytu. Ważniejsze jest jednak to, że oczekiwania wskazują na odczyty miesięcznej inflacji na poziomie 0,1%. Zgodnie z celem Fed związanym z osiągnięciem celu inflacyjnego na poziomie 2,0%, inflacja miesięcznie powinna rosnąć o ok. 0,2% m/m. Odczyt niższy od tego poziomu powinien wzmocnić oczekiwania na obniżki we wrześniu. Obniżka we wrześniu jest w tym momencie wyceniana przez rynek w 100%.
Mimo mocnej gospodarki obserwujemy słabszego dolara, co może mieć związek ze zmniejszającym się ryzykiem recesji oraz poprawą nastrojów na rynku akcji. Przed godziną 10:00 za dolara płacimy 3,9455 zł, za euro 4,2818 zł, za funta 5,0784 zł, za franka 4,4733 zł.
Czy obecne dane zmienią nastawienie Rezerwy Federalnej? Raczej nie, choć zmniejszyło się i tak dosyć niskie ryzyko dotyczące obniżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Na rynku spekulowało się, że Fed mógłby dokonać szybszej obniżki ze względu na możliwe problemy gospodarki. Okazuje się jednak, że ta trzyma się lepiej od oczekiwań, co niweluje ryzyko obniżki związanej z chęcią podtrzymania gospodarki. Teraz uwaga rynku skupi się na czynnikach inflacyjnych, gdyż realne stopy procentowe w USA pozostają w tym momencie na bardzo wysokim poziomie. Inflacja CPI w USA wyniosła za czerwiec 3,0% r/r, co było zdecydowanie niższym odczytem niż wcześniej oraz niższym niż oczekiwano. Dzisiaj czeka nas odczyt inflacji PCE, która jest preferowaną miarą przez Fed. Inflacja ma spowolnić do 2,5%, zarówno pod względem głównego, jak i bazowego odczytu. Ważniejsze jest jednak to, że oczekiwania wskazują na odczyty miesięcznej inflacji na poziomie 0,1%. Zgodnie z celem Fed związanym z osiągnięciem celu inflacyjnego na poziomie 2,0%, inflacja miesięcznie powinna rosnąć o ok. 0,2% m/m. Odczyt niższy od tego poziomu powinien wzmocnić oczekiwania na obniżki we wrześniu. Obniżka we wrześniu jest w tym momencie wyceniana przez rynek w 100%.
Mimo mocnej gospodarki obserwujemy słabszego dolara, co może mieć związek ze zmniejszającym się ryzykiem recesji oraz poprawą nastrojów na rynku akcji. Przed godziną 10:00 za dolara płacimy 3,9455 zł, za euro 4,2818 zł, za funta 5,0784 zł, za franka 4,4733 zł.
Źródło: Michał Stajniak, Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Dane NFP i wystąpienie Powella to kluczowe tematy
11:01 Raport DM BOŚ z rynku walutWczoraj wieczorem dolar zdołał powstrzymać silną przecenę i nieco odbił, dzisiaj ruch ten jest kontynuowany na szerokim rynku. To co teraz staje się ważne dla rynków, to ocena, na ile FED rzeczywiście byłby gotowy do serii cięć stóp procentowych w drugiej połowie roku - wycena skali luzowania do końca roku sięgnęła już 100 punktów baz., co oznacza cztery pełne obniżki stóp po 25 punktów baz. począwszy od czerwca (na pięć posiedzeń pomiędzy czerwcem, a grudniem).
Spada inflacja, RPP rozważa zmianę kursu
08:11 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersPodczas wczorajszej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński, ogłosił, że choć stopy procentowe pozostają na niezmienionym poziomie, Rada Polityki Pieniężnej przyjęła wyraźnie „gołębie” nastawienie. Oznacza to gotowość do złagodzenia polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach. Glapiński, określając się jako „gołąb na czele gołębi”, jasno zasygnalizował otwartość na obniżki stóp procentowych, podkreślając, że decyzje będą zależały od napływających danych makroekonomicznych.
Wojna handlowa eskaluje
2025-04-03 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersPrezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie szeroko zakrojonych taryf celnych na niemal wszystkie towary importowane do Stanów Zjednoczonych, ustalając stawkę na poziomie 10%, obowiązującą od 5 kwietnia bieżącego roku. Dodatkowo, od 9 kwietnia wprowadzone zostaną cła odwetowe na produkty pochodzące z wielu krajów, w tym z Chin, Unii Europejskiej, Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Najbardziej dotkliwe taryfy obejmą Chiny (łącznie ponad 54%), Japonię (24%) oraz państwa unijne (do 20%).
Trump dokręca śrubę, rynki w panice
2025-04-03 Poranny komentarz walutowy XTBŚwiatowe rynki finansowe nerwowo zareagowały na ogłoszone przez Donalda Trumpa zmiany celne. Prezydent USA wywiązał się ze wszystkiego, czym groził i nałożył stałą 10-procentową stawkę celną na cały import do USA, a głównych partnerów handlowych dotknął jeszcze bardziej. Co to oznacza dla światowej gospodarki w najbliższym czasie? Widmo wojny handlowej materializuje się, a najgorsze może dopiero przyjść.
Trump ogłosił cła, inwestorzy uciekają od dolara
2025-04-03 Raport DM BOŚ z rynku walutTrumpowski "Dzień Wyzwolenia" niesie za sobą silne spadki kontraktów na amerykańskie indeksy przed dzisiejszym otwarciem rynku kasowego, mocną przecenę na kryptowalutach i odwrót inwestorów od dolara. Wczoraj wieczorem prezydent USA przedstawił nowe taryfy celne, które mają wejść w życie w najbliższych dniach. Bazowa stawka ceł zwrotnych, jaka ma zacząć obowiązywać od 5 kwietnia to 10 proc., ale od 9 kwietnia na wybrane kraje stawka ma być podniesiona - w przypadku Unii Europejskiej do 20 proc., Chin 34 proc. (łącznie do 54 proc.), Indii 27 proc., Korei Południowej 26 proc., czy Japonii 24 proc.
Umocnienie złotego wobec dolara
2025-04-03 Komentarz do rynku złotego DM BOŚCzwartkowy, poranny handel na rynku FX przynosi podtrzymanie sporej zmienności wokół eurodolara, po tym jak Trump zaprezentował założenia polityki handlowej USA. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,1725 PLN za euro, 3,8240 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,3681 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9939 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 5,659% w przypadku obligacji 10-letnich.
Rynki otrzymały agresywną wersję polityki taryfowej Trumpa.
Rynki otrzymały agresywną wersję polityki taryfowej Trumpa.
Dalej czekamy na decyzje Trumpa
2025-04-02 Raport DM BOŚ z rynku walutNa rynkach finansowych nadal mamy wyczekiwanie na decyzje prezydenta USA dotyczące stawek ceł zwrotnych, jakie mają być ogłoszone jeszcze dzisiaj. Oficjalnie Trump ma wystąpić o godz. 22:00, a więc po zamknięciu sesji na Wall Street. Z przecieków (m.in. Wall Street Journal) wynika, że rozważana może być płaska stawka celna nieprzekraczająca 20 proc. na większość krajów. Jak dodał Sekretarz Skarbu Scott Bessent przedstawione dzisiaj stawki mogą być maksymalnymi i w kolejnych tygodniach administracja USA byłaby otwarta na negocjacje zmierzające do ich obniżenia.
Dzień Wyzwolenia odrze rynki ze złudzeń?
2025-04-02 Poranny komentarz walutowy XTBDzisiejsza sesja na globalnych rynkach ma szansę trwale zapisać się w historii. Donald Trump ogłosi dziś nowy, szeroki zestaw taryf celnych, na wciąż niesprecyzowaną liczbę krajów i towarów. Ale rynki bynajmniej nie podzielają 'optymizmu' prezydenta Stanów Zjednoczonych i od początku chcą wierzyć, że cała narracja wojny handlowej jest tylko złym snem, który zniknie co najmniej tak szybko, jak szybko zagościł w agendzie nowej administracji.
Liberation Day
2025-04-02 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersW ubiegłym tygodniu Donald Trump zapowiedział dodatkowe cła w wysokości 25 proc. na auta i części samochodowe. Dziś prawdopodobnie dojdą do tego planowane od dłuższego czasu cła wzajemne, które mogą wywrzeć zauważalny wpływ m.in na Niemiecką gospodarkę. “Na stole” pozostają jeszcze dodatkowe taryfy. Rynek z poczuciem dużej niepewności oczekuje na ogłoszenie z Białego Domu. Dziś mamy 2 kwietnia - to data nazwana w wymowny sposób “Dniem Wyzwolenia”.
Dalej czekamy na decyzje Trumpa
2025-04-01 Raport DM BOŚ z rynku walutWedług słów Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta, prezydent Trump może przedstawić konkretne rozwiązania w temacie ceł zwrotnych w środę wieczorem polskiego czasu (godz. 20:00). Ze słów samego prezydenta USA wynika, że rozwiązania nie będą nazbyt bolesne, chociaż źródła donoszą, że administracja USA nadal rozważa różne scenariusze, ale raczej skłania się do tego, aby nie robić wyłączeń dla wybranych krajów.