Dziś ropa podrożała o 2,8 proc., natomiast w ciągu ostatnich dwóch dni zdrożała prawie 7 proc. Ceny windują w górę głównie obawy o możliwe zakłócenia dostaw tego surowca z Nigerii.
Należy zauważyć, że rynek ropy zupełnie rozsynchronizował się z rynkiem dolara. Ropa bije nowe rekordy, podczas gdy dolar rozpoczął proces umocnienia do koszyka walut. Na dłuższą metę taki brak korelacji może tworzyć presję na państwa OPEC do podwyższenia limitów wydobycia, gdyż kartel straci swój koronny argument, że droga ropa jest tylko i wyłącznie efektem słabości dolara.
Ostatnie dwa dni dynamicznych wzrostów cen ropy w sposób zdecydowany zmieniły układ sił na wykresie. Utworzona 29 kwietnia br. na wykresie dziennym, zapowiadająca zmianę trendu, świecowa formacja gwiazdy wieczornej została zanegowana, co w analizie technicznej stanowi sygnał kupna. Jednocześnie, obserwowany w ostatnim czasie, zdecydowany wzrost zmienności na tym rynku może stanowić zapowiedź, że rynek zbliża się do punktu przełomowego. Niestety nie da się precyzyjnie określić, kiedy taki przełom może nastąpić.