Kończymy więc 2023 ze słabszym dolarem (ok. 2,4% zniżki YTD) i ropą (-10%), podczas gdy indeksy w USA testują ATH. Podobnie dobry klimat widoczny jest wokół polskiej waluty, która z jednej strony skorzystała z poprawny globalnego sentymentu i odbicia, z drugiej otrzymała wsparcie w postaci napływów z zagranicy (podobnie jak GPW) na bazie oczekiwań co do zmiany kierunku polityki Polski po wyborach w październiku. W ramach podsumowania warto wspomnieć iż para USD/PLN spadła w tym roku o blisko 10%. Jeszcze na początku 2022 kurs testował okolice 5 PLN (w momencie wybuchu wojny UA-RUS), podczas gdy aktualnie stabilizuje się przy 4,33 PLN.
W 2024 rynek żył będzie kwestią potencjalnych obniżek stóp procentowych w wykonaniu Fed. Obecnie szanse na taki ruch oceniane są nawet na 3X% w marcu oraz zdecydowanie mocniejsze założenia wobec maja. Ewentualne sygnały o mocnej gospodarce USA i w konsekwencji braku presji na obniżki ze strony Fed najpewniej odebrane byłyby negatywnie i skończyłyby się korektą na wycenach. Dodatkowo rok 2024 będzie rokiem wyborów na Świecie, z głównym skupieniem się na listopadowych wydarzeniach w USA.
Lokalnie oczekuje się iż RPP będzie kontynuować proces obniżek stóp procentowych, jednak aktualne oczekiwania zakładają lekkie ruchy (-25pb) od 3Q24 w kierunku 5% na poziomie referencyjnym w okolicach 1Q25.
Z rynkowego punktu widzenia pary związane z PLN przeszły w stan lokalnych konsolidacji, czekając na kierunek rynków bazowych w 2024.