Przez większość ostatnich tygodni spadają także zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy w USA w poprzednim tygodniu spadły o 6,19 mln baryłek. To trzykrotnie większa zniżka niż oczekiwano. Spadły także zapasy benzyny. Dzisiaj swoje obliczenia na temat zapasów przedstawi Departament Energii USA, który bazuje na większej liczbie danych.
Niewątpliwie jednak w kontekście cen ropy naftowej, inwestorzy obecnie próbują wyważyć wpływ na notowania dwóch głównych czynników. Pierwszym z nich są wspomniane zapasy ropy naftowej, wynikające z podaży tego surowca i planów wydobywczych największych producentów. Drugim czynnikiem jest zaś popyt na paliwa ze strony największych gospodarek świata. O ile dane makro ze Stanów Zjednoczonych, czyli kraju będącego największym konsumentem ropy naftowej, są pocieszające, to dane z Chin od dłuższego czasu rozczarowują (także wczoraj pojawiły się słabe odczyty). To budzi niepewność co do wielkości popytu w kolejnych miesiącach – zwłaszcza że największe instytucje analizujące globalny rynek ropy naftowej (OPEC, EIA, IEA) są rozbieżne w swoich prognozach.
MIEDŹ
Miedź pod presją po słabych danych z Chin.
Notowania miedzi w bieżącym tygodniu kontynuują słabą passę z poprzednich dni. Cena tego metalu w Stanach Zjednoczonych obecnie znajduje się w okolicach 3,64-3,68 USD za funt. To rejon, który ostatnio był widziany na tym rynku na przełomie maja i czerwca, czyli dwa i pół miesięcy temu.
Duże zniżki na rynku miedzi miały miejsce wczoraj, a impulsem, który je wywołał, były słabe dane makroekonomiczne z Chin. Zawiodły m.in. dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za lipiec, niższa od oczekiwań była także dynamika inwestycji w aglomeracjach miejskich. Ogólnie, dane dały inwestorom do zrozumienia, że popandemiczne ożywienie w chińskiej gospodarce jest znacznie mniej dynamiczne niż oczekiwano, a to zapewne będzie negatywnie przekładać się na popyt na ropę w tym kraju.
Dziś czeka nas kolejna seria danych makro, w tym dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Są one o tyle istotne, że miedź jest wykorzystywana w szerokim stopniu właśnie m.in. w budownictwie i transporcie.