Zbliża się bowiem data X, czyli termin wyznaczony przez Departament Skarbu, po którym Stany Zjednoczone będą nie będą mogły w pełni regulować swoich zobowiązań.
Amerykańska waluta pozostaje silna. Porozumienie osiągnięte przez Bidena i McCarthy’ego musi jednak zostać przegłosowane w Kongresie, a termin głosowania został wyznaczony na środę. Poza tematem limitu zadłużenia, rynki oczekują jastrzębiego Fedu na czerwcowym posiedzeniu, co także wpływa na umocnienie amerykańskiej waluty. W krótkim terminie na nastroje mogą także wpływać dane z USA, dziś w kalendarzu wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board, a także indeks Dallas Fed dla przemysłu za maj.
Jeśli chodzi o sytuację techniczną na EURUSD, notowania od początku miesiąca znajdują się w tendencji spadkowej. Dziś kurs głównej pary walutowej spadł poniżej poziomu 1,0700, co było wsparte publikacją danych o inflacji z Hiszpanii, które pokazały spadek wskaźnika CPI z 4,1% r/r do 3,2% r/r, przy oczekiwaniach zakładających 3,5% r/r. Dane o hiszpańskiej inflacji są uważnie śledzone przez inwestorów ponieważ zwykle publikowane są przed innymi kluczowymi raportami o inflacji w strefie euro. Wracając do reakcji na EUR, pomimo odreagowania, które obserwujemy w kolejnych godzinach, główny sentyment na EURUSD jest spadkowy. Technicznie kluczowym oporem pozostaje strefa 1,0740 i dopóki notowania nie wrócą powyżej, istnieje ryzyko pogłębienia wyprzedaży. Najbliższym ważnym wsparciem z perspektywy interwału dziennego wydaje się dopiero stefa w rejonach 1,06 USD.
We wtorek warto zwrócić także uwagę na lirę turecką, która pogłębia spadki. Kurs USDTRY wyznaczył dziś kolejne maximum i wspiął się powyżej poziomu 20,30. Turecka waluta od wielu lat znajdzie się w trendzie spadkowym, co ma związek z nie tylko z polityką prowadzoną przez ten tamtejszy rząd ale także z nieodpowiedzialnej polityki monetarnej. Dzisiejszy ruch w górę nie był spowodowany żadnymi nowymi doniesieniami z Turcji, wynika on prawdopodobnie z długoterminowego trendu i siły USD.
Patrząc z kolei na złotego, ten nieznacznie traci dziś o poranku w ujęciu do glownych walut. Jeśli chodzi o dolara w ujęciu do złotego, ważnym wsparciem pozostaje poziom 4,15 zł, od którego notowania odbiły się w ubiegłym tygodniu. Jeżeli pozytywny sentyment się utrzyma niewykluczony jest atak na strefę oporu przy 4,25 zł. We wtorek po godzinie 11:00 za dolara zapłacimy 4,2260 zł, za euro 4,5380 zł, za franka 4,6770 zł, a za funta 4,2440 zł.