Niemniej, popularność krótkich pozycji na rynku ropy jest szczególnie interesująca właśnie teraz, biorąc pod uwagę niedawną wypowiedź ministra energii Arabii Saudyjskiej, księcia Abdulaziza bin Salmana. We wtorek powiedział on bowiem, że spekulanci grający na krótko powinni „uważać” przed nadchodzącym spotkaniem OPEC+, bo decyzje rozszerzonego kartelu mogą ich „zaboleć”.
Na rynku ropy naftowej deklaracja księcia Salmana została odebrana jako ostrzeżenie przed kolejnymi cięciami limitów produkcji w krajach OPEC+. O ile słowa te mogły same w sobie być próbą wpłynięcia na notowania ropy naftowej, to mimo wszystko, w przypadku dalszych zniżek notowań ropy naftowej, OPEC+ mógłby potencjalnie znów cięć limity – i tym samym pokazać, że jest zdeterminowany, aby bronić pewnego poziomu cen. Spotkanie kartelu będzie miało miejsce już 4 czerwca, a więc za nieco ponad tydzień.
MIEDŹ
Szósty z rzędu tygodniowy spadek cen miedzi.
Notowania miedzi od wczoraj odbijają w górę – w rezultacie, ceny miedzi w USA powróciły do okolic 3,65 USD za funt. Nie zmienia to faktu, że nadal nie nadrobiły one zniżek z wcześniejszych dni, wobec czego jest duża szansa na zakończenie bieżącego tygodnia na minusie. Byłby to już szósty z kolei spadkowy tydzień na rynku miedzi.
Notowania miedzi w tym tygodniu znajdują się pod presją związaną nie tylko z siłą amerykańskiego dolara. Negatywnie na ceny tego surowca wpływa także rozczarowujący popyt ze strony Chin – czyli kraju będącego kluczowym konsumentem miedzi w skali świata.
Ceny miedzi są uważane za jeden z głównych wskaźników sytuacji w globalnej koniunkturze. Ich słabość pokazuje, że mimo nadchodzącego lata – czyli tradycyjnie najbardziej aktywnego sezonu w branży budowlanej, wykorzystującej duże ilości miedzi – nadal popyt nie spełnia oczekiwań.