To symboliczna zmiana w stosunku do poprzedniego raportu, który zakładał wzrost o 2,32 mln baryłek dziennie. Według OPEC, motorem zwyżki popytu na ropę będą Chiny, jednak od większego wzrostu popytu będzie powstrzymywać sytuacja w innych krajach, gdzie sytuacja gospodarcza będzie trudniejsza.
Raport OPEC pokazał także, że produkcja ropy naftowej w kartelu spadła w kwietniu – co jednak nie było niespodzianką, zważywszy na deklarację kartelu związaną z zamiarami cięcia produkcji ropy naftowej. Dla przypomnienia: 2 kwietnia OPEC zaskoczył inwestorów deklaracją o zamiarze nadprogramowego cięcia wydobycia ropy naftowej, co doprowadziło do skokowego wzrostu notowań ropy na rynku. Dynamiczne zwyżki jednak szybko wygasły, a cena ropy naftowej powróciła do tegorocznych minimów i nadal porusza się relatywnie blisko nich.
Kolejne spotkanie OPEC+ jest zaplanowane na 4 czerwca, a póki co deklaracje ze strony przedstawicieli państw kartelu sugerują prawdopodobny brak zmian w polityce związanej z wielkością produkcji. OPEC jednak jest wrażliwy na sytuację na rynku ropy – a niedawne cięcie produkcji pokazało, że jest także zdeterminowany, aby bronić pewnego poziomu cen.
SREBRO
Gwałtowne przeceny na srebrze.
Siła dolara sprawiła, że notowania metali szlachetnych znajdują się na drodze do zakończenia tygodnia na minusie. Niemniej, sytuacja na rynkach złota i srebra prezentuje się inaczej, odzwierciedlając różne poziomy zmienności, a tym samym ryzyka w przypadku inwestycji w oba te kruszce.
Notowania złota utrzymują się wyraźnie powyżej bariery 2000 USD, a ceny kruszcu są podtrzymywane przez status złota jako bezpiecznej przystani. Ten mechanizm jednak nie działa w przypadku srebra, które znacznie częściej niż złoto jest wykorzystywane w przemyśle, a jego ceny są bardziej wrażliwe na zmiany koniunktury. Dobitnie pokazała to wczorajsza sesja, która zakończyła się dla srebra zniżką o niemal 5%. Notowania tego kruszcu spadły do okolic 24,15 USD za uncję, a dzisiaj osuwają się poniżej 24 USD za uncję.
Jednocześnie utrzymuje się rozjazd pomiędzy zakupami kruszców w formie funduszy ETF przez inwestorów instytucjonalnych (to właśnie ten czynnik istotnie przekłada się na rynkowe ceny złota i srebra) a zakupami sztabek i monet. Kruszce w formie fizycznej pozostają popularne nawet w obliczu spadających aktywów w ramach funduszy ETF w ostatnich tygodniach.