
Data dodania: 2023-05-11 (09:17)
Wczoraj Stany Zjednoczone zaprezentowały po raz kolejny wskaźnik cen konsumpcyjnych za kwiecień. Miesięczna dynamika zmian uplasowała się na podobnym poziomie co poprzednio. Zmiana roczna uwzględniająca ceny energii i żywności wskazała spadek z 5 proc. do 4,9 proc. a wskaźnik bazowy spadł z 5,6 proc. do 5,5 proc. Dolar na skutek publikacji danych stracił na wartości a główna para walutowa zbliżyła się ponownie do poziomu 1,10.
Złoto urosło do 2048 USD/oz ale w kolejnych godzinach zredukowało zwyżki. Indeksy z Wall Street w większości przypadków świeciły kolorem zielonym, Nasdaq Composite urósł o ponad 1 proc.
Pomimo, że inflacja w USA minęła swój szczyt, to wciąż „momentu” pozostaje wysokie. Ceny energii zdołały się ustabilizować od ubiegłorocznych wakacji. Również ceny żywności przestały rosnąć. Wskaźnik bazowy, który jest bardziej znaczący pod kątem trendu, wyniósł w kwietniu 5,5 proc. co było zgodne z oczekiwaniami.
Widoczny jest postęp w przypadku czynszów w USA – najważniejszej pozycji w wydatkach konsumentów. Drugi miesiąc z rzędu rosły one w wolniejszym tempie niż miało to miejsce wcześniej, co potwierdza tezę, że rozpoczęło się odwrócenie trendu. Obecnie jednak presja inflacyjna ponownie nabiera tempa w przypadku niektórych towarów, takich jak używane samochody, które zdrożały o 4,4 proc.. Możliwe, że gwałtowny wzrost dochodów powoduje tutaj wzrost cen.
Potwierdza się scenariusz, że dynamika wzrostu cen w tym roku będzie słabnąć, jednak cały czas pozostanie powyżej celu Fed-u. Decyzja sprzed tygodnia o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych była prawdopodobnie ostatnią w tym cyklu zacieśniania, mimo, że nie otrzymaliśmy oficjalnego komunikatu ze strony amerykańskich decydentów. Tak przynajmniej wynika z oświadczenia, które było bardziej wyważone niż to z marca. Przypomnijmy, że pominięto stwierdzenie, które brzmiało „pewne dodatkowe zacieśnienie polityki może być właściwe”. W tym momencie poprzeczka uzasadniająca dalsze zacieśnianie jest teraz postawiona wyżej. Powell stwierdził na konferencji prasowej, że warunki bankowe poprawiły się szeroko od marca, kiedy to upadł bank Silicon Valley i Signature Bank. Fed jednak zaznaczył, że warunki kredytowe dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw prawdopodobnie obciążą aktywność gospodarczą, zatrudnienie i wpłyną hamująco na inflację. Ten ostatni punkt wydaje się być kluczowy. Zakładam, że Rezerwa Federalna w czerwcu pozostanie w trybie wyczekiwania. Prawdopodobną decyzją jest utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie.
Historycznie rzecz biorąc, Fed nie pozostawia wiele czasu na cięcie stóp - w ciągu ostatnich 50 lat średni okres pomiędzy ostatnią podwyżką a pierwszym cięciem wynosił zaledwie sześć miesięcy. Jeśli chcielibyśmy trzymać się tej teorii, wówczas łagodzenie warunków monetarnych powinno nastąpić w listopadzie tego roku.
Na ten moment dochodzi jeszcze temat związany z impasem w sprawie pułapu zadłużenia USA. Powoduje on, że nad perspektywami gospodarczymi zawisły ciemne chmury, które mogą w kolejnych miesiącach wymagać szybkiej zmiany stanowiska Fed-u.
Rynek na ten moment wycenia możliwość „luzowania” już we wrześniu, choć jest to mało prawdopodobne. Do tego czasu inflacja będzie gdzieś w okolicach 4 proc. co wciąż jest wartością dwukrotnie większą niż cel Rezerwy Federalnej.
Pomimo, że inflacja w USA minęła swój szczyt, to wciąż „momentu” pozostaje wysokie. Ceny energii zdołały się ustabilizować od ubiegłorocznych wakacji. Również ceny żywności przestały rosnąć. Wskaźnik bazowy, który jest bardziej znaczący pod kątem trendu, wyniósł w kwietniu 5,5 proc. co było zgodne z oczekiwaniami.
Widoczny jest postęp w przypadku czynszów w USA – najważniejszej pozycji w wydatkach konsumentów. Drugi miesiąc z rzędu rosły one w wolniejszym tempie niż miało to miejsce wcześniej, co potwierdza tezę, że rozpoczęło się odwrócenie trendu. Obecnie jednak presja inflacyjna ponownie nabiera tempa w przypadku niektórych towarów, takich jak używane samochody, które zdrożały o 4,4 proc.. Możliwe, że gwałtowny wzrost dochodów powoduje tutaj wzrost cen.
Potwierdza się scenariusz, że dynamika wzrostu cen w tym roku będzie słabnąć, jednak cały czas pozostanie powyżej celu Fed-u. Decyzja sprzed tygodnia o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych była prawdopodobnie ostatnią w tym cyklu zacieśniania, mimo, że nie otrzymaliśmy oficjalnego komunikatu ze strony amerykańskich decydentów. Tak przynajmniej wynika z oświadczenia, które było bardziej wyważone niż to z marca. Przypomnijmy, że pominięto stwierdzenie, które brzmiało „pewne dodatkowe zacieśnienie polityki może być właściwe”. W tym momencie poprzeczka uzasadniająca dalsze zacieśnianie jest teraz postawiona wyżej. Powell stwierdził na konferencji prasowej, że warunki bankowe poprawiły się szeroko od marca, kiedy to upadł bank Silicon Valley i Signature Bank. Fed jednak zaznaczył, że warunki kredytowe dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw prawdopodobnie obciążą aktywność gospodarczą, zatrudnienie i wpłyną hamująco na inflację. Ten ostatni punkt wydaje się być kluczowy. Zakładam, że Rezerwa Federalna w czerwcu pozostanie w trybie wyczekiwania. Prawdopodobną decyzją jest utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie.
Historycznie rzecz biorąc, Fed nie pozostawia wiele czasu na cięcie stóp - w ciągu ostatnich 50 lat średni okres pomiędzy ostatnią podwyżką a pierwszym cięciem wynosił zaledwie sześć miesięcy. Jeśli chcielibyśmy trzymać się tej teorii, wówczas łagodzenie warunków monetarnych powinno nastąpić w listopadzie tego roku.
Na ten moment dochodzi jeszcze temat związany z impasem w sprawie pułapu zadłużenia USA. Powoduje on, że nad perspektywami gospodarczymi zawisły ciemne chmury, które mogą w kolejnych miesiącach wymagać szybkiej zmiany stanowiska Fed-u.
Rynek na ten moment wycenia możliwość „luzowania” już we wrześniu, choć jest to mało prawdopodobne. Do tego czasu inflacja będzie gdzieś w okolicach 4 proc. co wciąż jest wartością dwukrotnie większą niż cel Rezerwy Federalnej.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
EBC tnie stopy. Cła mogą mieć skutek dezinflacyjny
2025-04-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWczoraj EBC zgodnie z szerokimi oczekiwaniami rynku obniżył koszt pieniądza w strefie euro o 25 punktów bazowych. Decyzja była jednogłośna. Pojawiły się głosy o redukcję w wysokości 50 pb ale nie uzyskały one poparcia. Kurs EUR/USD był niewrażliwy na te doniesienia i poruszał się w wąskiej konsolidacji pomiędzy poziomami 1,1380 a 1,1350. Kolejne cięcie EBC wynikało w dużej mierze ze wzrostu niepewności gospodarczej, którą wywołuje polityka Donalda Trumpa.
Próba odreagowania spadków
2025-04-17 Poranny komentarz walutowy XTBRynki finansowe poruszają się obecnie po grząskim gruncie, na który wpływają napięcia geopolityczne i wskaźniki ekonomiczne. Wall Street doświadczyło wczoraj znacznego spadku, spowodowanego wyprzedażą akcji technologicznych po wprowadzeniu przez Donalda Trumpa ograniczeń dotyczących sprzedaży chipów do Chin. Nasdaq spadł o 3,1%, S&P 500 o 2,25%, a Dow Jones o 1,7%. Mimo to kontrakty terminowe na indeksy amerykańskie są notowane nieznacznie wyżej, co wskazuje na potencjalne ożywienie.
Powell pozostaje wciąż “jastrzębi”. Dziś decyzja EBC
2025-04-17 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersDzisiejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego stanowi kluczowy punkt tygodnia na rynkach finansowych, jednak oczekiwania co do niespodzianek ze strony EBC są ograniczone. Po krótkim okresie niepewności co do możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych, rynki niemal w pełni zdyskontowały taki scenariusz. Tradycyjnie EBC nie ulega presji krótkoterminowych wydarzeń i zmienia swoje nastawienie stopniowo.
Perspektywy przełomu jednak nie widać?
2025-04-16 Raport DM BOŚ z rynku walutJak na razie nic nie wskazuje na to, aby Amerykanie i Chińczycy mieli zasiąść do stołu rozmów, aby rozładować wzajemny impas w polityce handlowej. Każdego dnia dowiadujemy się raczej o kolejnych działaniach wymierzonych w przeciwnika, choć nie są one tak "eskalujące" jak te z ubiegłego tygodnia. Dzisiaj agencje piszą o 245 proc cłach Trumpa na wybrane chińskie produkty - chodzi głównie o igły i strzykawki, oraz zaostrzenie eksportu zaawansowanych chipów przez Nvidię (wcześniej ustalono, że układy H20 miały jednak nie podlegać kontroli sprzedaży do Chin).
Rynek walutowy nie wykazuje paniki
2025-04-16 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersOd „Dnia Wyzwolenia” w USA, który miał miejsce 2 kwietnia, sytuacja geopolityczna i gospodarcza uległa dynamicznym zmianom. Wprowadzenie ceł, ich częściowe zawieszenie, rozpoczęcie negocjacji bez widocznych perspektyw na przełom, a także zapowiedzi kolejnych barier handlowych – wszystko to znalazło odzwierciedlenie na rynkach finansowych.
Bezpieczne waluty zyskują na wartości
2025-04-16 Poranny komentarz walutowy XTBFrank w stosunku do dolara jest mocniejszy niż w chwili, kiedy SNB zdecydował się na uwolnienie swojej waluty w 2015 roku. Jen również zyskuje w stosunku do amerykańskiej waluty, z różnicą między długimi i krótkimi pozycjami w historii. Choć złoto nie jest walutą, to jest bezpieczną przystanią i notuje kolejne historyczne szczyty. Czy dolar stracił swój status bezpiecznej waluty? Wojna handlowa nie jest zakończona, nawet jeśli doszło do pewnego zawieszenia ceł i pewnych odstępstw.
Dolar uwierzy w słabość Trumpa?
2025-04-15 Raport DM BOŚ z rynku walutOstatnie ruchy Donalda Trumpa - zastosowanie wyłączeń w nałożonych już cłach na Chiny - rynki potraktowały jako sygnał, że "genialna" strategia handlowa Białego Domu zaczyna się sypać i dalszej eskalacji nie będzie, raczej szukanie dróg do deeskalacji. W efekcie mamy odbicie na giełdach i kryptowalutach, oraz stabilizację na amerykańskim długu po silnej wyprzedaży z zeszłego tygodnia, oraz na dolarze.
Rynek akcji ma za sobą bardzo intensywny czas
2025-04-15 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersChoć dopiero mamy połowę kwietnia, rynek akcji ma za sobą bardzo intensywny miesiąc. Do głównych czynników spowalniających wzrost należy zaliczyć hamujące inwestycje w sektorze AI, ograniczenia fiskalne oraz egzekwowanie przepisów imigracyjnych, Również istotna jest rola działań DOGE. Wprowadzenie ceł jest ostatnim z głównych zagrożeń. Wśród inwestorów panuje niski poziom zaufania. W ostatnim czasie widoczne było jednak pozycjonowanie rynku sugerujące oczekiwanie “ulgi”.
Czy Trump przegrywa wojnę handlową?
2025-04-15 Poranny komentarz walutowy XTBNieścisłości dotyczące ceł ze strony Stanów Zjednoczonych są tak ogromne, że w zasadzie nikt nie wie, jakie stawki obowiązują na różne kategorie produktów. W ciągu weekendu Trump wskazał, że zamierza wyłączyć elektronikę z potężnych 145% ceł na Chiny, a obecnie mówi się, że mają obowiązywać pierwotne stawki 20%. Trump mówi również, że zawieszenia ceł nie oznaczają, że nie będą one obowiązywać w przyszłości, ale jednocześnie zapowiada kolejne możliwe ulgi dla innych sektorów. Czy ostatnie działania pokazują, że Trump traci swoją przewagę w wojnie handlowej?
Wyjątki to objaw słabości Trumpa?
2025-04-14 Raport DM BOŚ z rynku walutNa to zdają się po cichu liczyć rynki, po tym jak Biały Dom zakomunikował, że elektronika użytkowa z Chin będzie wyłączona spod horrendalnych ceł (stawka wyniesie zaledwie 20 proc.) i nie wykluczył, że podobny ruch dotknie też import półprzewodników. Czy to sygnał, że Donald Trump zaczyna odczuwać presję ze strony biznesu, który zwyczajnie jest na niego "wściekły"?