
Data dodania: 2023-03-20 (11:46)
Notowania ropy naftowej mają za sobą tydzień spektakularnych przecen, w wyniku których spadły one do najniższego poziomu od grudnia 2021 roku. Nowy tydzień rozpoczyna się w podobnych nastrojach – na światowych rynkach akcji oraz większości surowców przeważają niedźwiedzie, a ropa naftowa nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Cena ropy Brent porusza się już niewiele powyżej 71 USD za baryłkę, a notowania ropy WTI oscylują w okolicach 65 USD za baryłkę.
Obecnie oczy inwestorów na rynku na rynku ropy naftowej są zwrócone na dalszy rozwój sytuacji w sektorze bankowym. Problemy coraz większej liczby tych instytucji przekładają się bowiem szeroko na kondycję globalnej gospodarki, co z kolei wpływa na popyt na ropę. Im głębszy będzie kryzys w gospodarce, tym mocniej negatywnie przełoży się on na popyt na paliwa.
W tym tygodniu istotną kwestią, która wpłynie na nastroje inwestorów na szerokim rynku finansowym, będzie decyzja Fed ws. stóp procentowych w USA. Fed ma wyjątkowo trudny dylemat: duża podwyżka byłaby kolejnym ciosem w gospodarkę, natomiast zbyt niska podwyżka lub jej brak byłaby przyznaniem się do sytuacji gorszej od oczekiwań.
W tle nerwowych doniesień z sektora bankowego, rozgrywają się również typowe dla rynku ropy spekulacje dotyczące produkcji tego surowca. W dniach 3-4 kwietnia spotkają się przedstawiciele rozszerzonego kartelu OPEC+ (w tym również przedstawiciele Rosji), aby debatować nad dalszym losem porozumienia naftowego. Na razie bazowym scenariuszem jest utrzymanie dotychczasowej decyzji o cięciu limitów produkcji ropy o 2 mln baryłek dziennie do końca 2023 r. Niemniej, nie można wykluczyć scenariusza, w którym OPEC+ jednak rozważy większe cięcia, zwłaszcza jeśli cena ropy naftowej mocno spadnie.
ZŁOTO
Złoto znów po 2000 USD za uncję.
Zamieszanie w sektorze bankowym wyraźnie odbija się na rynkach surowcowych. O ile większość surowców i towarów na nim traci, to złoto zyskuje – co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę status tego kruszcu jako tzw. bezpiecznej przystani na rynkach finansowych. W poprzednim tygodniu cena złota wystrzeliła w górę, zbliżając się do poziomu 2000 USD za uncję, a dzisiaj rano naruszyła już tę psychologiczną barierę.
Wiele wskazuje na to, że czeka nas kolejny nerwowy tydzień na rynkach finansowych, a to zapewne przełoży się na dalszą presję na wzrost cen złota. Kluczowa będzie sesja w środę, kiedy to Rezerwa Federalna podejmie decyzję ws. stóp procentowych w USA. O ile jeszcze przed problemami SVB oczekiwano zwyżki o pół punktu procentowego, to obecnie mówi się raczej o podwyżce o 0,25 pp albo wręcz utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie.
Dla Fed sytuacja jest obecnie patowa, ponieważ jakakolwiek decyzja zostanie podjęta, będzie ona postrzegana negatywnie. Z jednej strony, podwyżka o 50 punktów bazowych byłaby kolejnym mocnym ciosem w banki za sprawą spadających wycen obligacji. Z drugiej strony, mniejsza podwyżka lub nawet jej brak oznaczałby otwarte przyznanie się do wyjątkowo trudnej sytuacji w sektorze bankowym – i to na tyle trudnej, że walka z inflacją zeszłaby na dalszy plan. W takiej atmosferze notowania złota mają szansę na kontynuację zwyżek – i to już niekoniecznie w powiązaniu z sytuacją na amerykańskim dolarze, lecz właśnie w związku ze spadkiem zaufania do sektora bankowego, a tym samym, z poszukiwaniem bezpiecznych przystani na rynkach finansowych.
W tym tygodniu istotną kwestią, która wpłynie na nastroje inwestorów na szerokim rynku finansowym, będzie decyzja Fed ws. stóp procentowych w USA. Fed ma wyjątkowo trudny dylemat: duża podwyżka byłaby kolejnym ciosem w gospodarkę, natomiast zbyt niska podwyżka lub jej brak byłaby przyznaniem się do sytuacji gorszej od oczekiwań.
W tle nerwowych doniesień z sektora bankowego, rozgrywają się również typowe dla rynku ropy spekulacje dotyczące produkcji tego surowca. W dniach 3-4 kwietnia spotkają się przedstawiciele rozszerzonego kartelu OPEC+ (w tym również przedstawiciele Rosji), aby debatować nad dalszym losem porozumienia naftowego. Na razie bazowym scenariuszem jest utrzymanie dotychczasowej decyzji o cięciu limitów produkcji ropy o 2 mln baryłek dziennie do końca 2023 r. Niemniej, nie można wykluczyć scenariusza, w którym OPEC+ jednak rozważy większe cięcia, zwłaszcza jeśli cena ropy naftowej mocno spadnie.
ZŁOTO
Złoto znów po 2000 USD za uncję.
Zamieszanie w sektorze bankowym wyraźnie odbija się na rynkach surowcowych. O ile większość surowców i towarów na nim traci, to złoto zyskuje – co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę status tego kruszcu jako tzw. bezpiecznej przystani na rynkach finansowych. W poprzednim tygodniu cena złota wystrzeliła w górę, zbliżając się do poziomu 2000 USD za uncję, a dzisiaj rano naruszyła już tę psychologiczną barierę.
Wiele wskazuje na to, że czeka nas kolejny nerwowy tydzień na rynkach finansowych, a to zapewne przełoży się na dalszą presję na wzrost cen złota. Kluczowa będzie sesja w środę, kiedy to Rezerwa Federalna podejmie decyzję ws. stóp procentowych w USA. O ile jeszcze przed problemami SVB oczekiwano zwyżki o pół punktu procentowego, to obecnie mówi się raczej o podwyżce o 0,25 pp albo wręcz utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie.
Dla Fed sytuacja jest obecnie patowa, ponieważ jakakolwiek decyzja zostanie podjęta, będzie ona postrzegana negatywnie. Z jednej strony, podwyżka o 50 punktów bazowych byłaby kolejnym mocnym ciosem w banki za sprawą spadających wycen obligacji. Z drugiej strony, mniejsza podwyżka lub nawet jej brak oznaczałby otwarte przyznanie się do wyjątkowo trudnej sytuacji w sektorze bankowym – i to na tyle trudnej, że walka z inflacją zeszłaby na dalszy plan. W takiej atmosferze notowania złota mają szansę na kontynuację zwyżek – i to już niekoniecznie w powiązaniu z sytuacją na amerykańskim dolarze, lecz właśnie w związku ze spadkiem zaufania do sektora bankowego, a tym samym, z poszukiwaniem bezpiecznych przystani na rynkach finansowych.
Źródło: Dorota Sierakowska, Analityk surowcowy DM BOŚ SA
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Towary - Najnowsze wiadomości i komentarze
Dla kogo małe samochody?
2025-02-28 Materiał zewnętrznyMałe samochody miejskie cieszą się coraz większą popularnością na całym świecie. Doceniają je przede wszystkim kierowcy, którzy preferują praktyczne rozwiązania transportowe w dużych miastach. W artykule wyjaśniamy, jakie zalety mają tego rodzaju samochody i dla kogo są one polecane.
Walentynki nigdy nie były tak drogie? Ceny kawy, czekolady i złota najwyższe w historii
2025-02-13 Market News XTBPodobnie jak inne święta Walentynki to czas obdarowywania swoich bliskich. Jeśli jednak dawno jednak nie kupowaliście czekolady, złotego wisiorka czy nie zapraszaliście nikogo na kawę, ceny tych produktów i usług mogą Was sporo zdziwić. Ceny surowców potrzebnych do przygotowania tych wszystkich prezentów sięgają historycznych szczytów, dlatego można jasno stwierdzić, że obecne Walentynki będą nie tylko droższe niż rok temu, ale również najdroższe w historii.
Najlepsze telefony z eSIM do kupienia w 2025 roku
2025-01-24 Poradnik konsumentaWyobraź sobie: jesteś na egzotycznej wyspie, popijasz koktajl kokosowy i nagle przypominasz sobie, że zapomniałeś kupić lokalną kartę SIM. Wcześniej wiązałoby się to z panicznym bieganiem po wszystkich stoiskach w poszukiwaniu pożądanego kawałka plastiku. Ale teraz? Teraz wystarczy pstryknąć palcami (dobrze, może stuknąć w ekran parę razy) i voilà – jesteś online!
Gadżety reklamowe jako element strategii employer brandingu
2024-10-11 Poradnik przedsiębiorcyWiele mówi się o wpływie gadżetów reklamowych na odbiór marki przez klientów. Upominki z logo mają przyciągnąć nowych odbiorców usług i zatrzymać ich na długi czas. Wciąż jednak niewiele słyszy się o gadżetach reklamowych jako elemencie strategii employer brandingu. Jak się okazuje, personalizowane upominki reklamowe są znakomitym sposobem na wykreowanie wizerunku dobrego pracodawcy, który troszczy się o swoją załogę i proponuje atrakcyjne warunki współpracy.
Powrót do ostrożności na rynku ropy naftowej
2024-06-18 Komentarz surowcowy DM BOŚPoprzedni tydzień przyniósł dynamiczne wzrosty notowań ropy naftowej. Cena tego surowca kontynuowała zwyżkę z wcześniejszych dni, będącą z kolei odreagowaniem wyjątkowo gwałtownych spadków cen ropy na przełomie maja i czerwca. Obecnie cena ropy WTI powróciła w okolice 79-80 USD za baryłkę, z kolei notowania ropy Brent dotarły z powrotem do rejonu 84 USD za baryłkę. Po wzrostowym odreagowaniu na wykresie cen ropy naftowej, dzisiaj mamy do czynienia ze stabilizacją, a wręcz delikatnym spadkiem notowań tego surowca.
Stabilizacja notowań ropy naftowej
2024-06-14 Komentarz surowcowy DM BOŚPo krótkiej, aczkolwiek dynamicznej, korekcie wzrostowej, notowania ropy naftowej ustabilizowały się – w przypadku ropy WTI w okolicach 78 USD za baryłkę, a dla ropy Brent w rejonie 82 USD za baryłkę. W ostatnich dniach na rynku ropy naftowej nie brakowało zarówno optymistycznych danych, wspierających dalsze zwyżki – jak i takich, które generowały presję spadkową. W rezultacie, inwestorzy obecnie tkwią w wyczekiwaniu na kolejne dane, które mogą przynieść więcej jasności co do perspektyw dla cen ropy.
Powrót do słabszych danych na rynku ropy naftowej
2024-06-13 Komentarz surowcowy DM BOŚWczoraj notowania ropy naftowej wyhamowały zwyżkę z ostatnich kilku dni, a dzisiaj delikatnie spadają. Po kilku dniach optymizmu, na rynku tego surowca pojawiły się bowiem dane, które skutecznie tamują dobre nastroje. Po pierwsze, wczorajsze dane dotyczące zapasów paliw w USA przyniosły negatywną niespodziankę w postaci wzrostu zapasów ropy naftowej.
Optymistyczny wydźwięk raportów na rynku ropy naftowej
2024-06-12 Komentarz surowcowy DM BOŚNotowania ropy naftowej kontynuują wzrosty, aczkolwiek ich dynamika jest już spokojniejsza. Cena surowca gatunku WTI w USA porusza się w rejonie 78-79 USD za baryłkę, z kolei notowania ropy naftowej Brent oscylują w okolicach 82 USD za baryłkę. Wzrosty cen ropy naftowej dziś mają swoje uzasadnienie w raportach, które pojawiły się na rynku tego surowca. Optymistyczne raporty napłynęły m.in. z USA. Tamtejsza Energy Information Administration (EIA), statystyczna gałąź Departamentu Energii, podniosła prognozy wzrostu globalnego popytu na ropę naftową do poziomu 1,1 mln baryłek dziennie z wcześniejszych 900 tys. baryłek dziennie.
Szanse na wznowienie eksportu ropy z północnego Iraku
2024-06-10 Komentarz surowcowy DM BOŚPiątkowa siła amerykańskiego dolara po publikacji lepszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy nie zaszkodziła wycenie ropy naftowej. Wręcz przeciwnie – można odnieść wrażenie, że na rynku ropy pojawiła się nowa dawka optymizmu po wspomnianych danych. Mogą one stwarzać bowiem szanse na większy popyt na paliwa w letnich miesiącach. Relatywnie dobra sytuacja na rynku pracy oznacza bowiem, że więcej osób może decydować się na wyjazdy wakacyjne, że będą one częstsze lub dłuższe.
Chwiejna korekta wzrostowa cen ropy naftowej
2024-06-06 Komentarz surowcowy DM BOŚPo spadkowym początku tygodnia, notowania ropy naftowej od wczoraj odbijają nieco w górę. Na razie jednak korekta wzrostowa ma niewielki zasięg, a na rynku ropy naftowej niezmiennie pojawiają się pesymistyczne tony. Wiele z nich jest echem niedawnej decyzji OPEC+ o zamiarach stopniowego wycofywania się z dobrowolnych cięć produkcji ropy naftowej pod koniec bieżącego roku. Perspektywa zwiększania podaży ropy naftowej w krajach OPEC+ jest negatywnym akcentem dla inwestorów, którzy i tak obawiają się mizernego popytu na ten surowiec.