Cena srebra pozostaje wrażliwa na notowania złota oraz wartość USD, jednak warto zauważyć, że strona popytowa na rynku srebra w ostatnich miesiącach wykazuje relatywnie większą siłę niż na rynku złota. O ile notowania złota poruszają się w okolicach tegorocznych minimów, notowania srebra wypracowują kolejne dołki na coraz wyższych poziomach. W pewnym stopniu może mieć na to wpływ sytuacja na rynku fizycznym tego metalu: zapasy srebra są wyjątkowo niskie, a spora część nowych inwestycji kopalnianych została przełożona lub wstrzymana przez pandemię.
Srebro to kruszec o niewielkiej elastyczności cenowej podaży. Aż dwie trzecie srebra jest wydobywana jako produkt uboczny w kopalniach innych metali, zwłaszcza cynku, ołowiu, miedzi czy złota. W rezultacie, produkcja srebra jest w dużym stopniu uzależniona od decyzji związanych z wydobyciem innych surowców – to zmniejsza podatność tego rynku na wzrost produkcji w okresach większego zapotrzebowania na srebro.
PSZENICA
Nerwowy tydzień na rynku pszenicy.
Mijający tydzień na rynku pszenicy przyniósł wyjątkowo dużą zmienność notowań. Cena pszenicy rozpoczęła go od luki wzrostowej po tym, jak Rosja opuściła negocjacje w sprawie korytarza eksportowego, transportującego ukraińskie towary z rejonu Morza Czarnego do odbiorców na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce Północnej. Już w środę jednak negocjacje zostały wznowione, co poskutkowało równie dynamiczną przeceną pszenicy.
Końcówka tygodnia na rynku tym jest już nieco spokojniejsza. O ile wizja możliwości powrotu eksportu ukraińskiej pszenicy uspokoiła inwestorów, to warto pamiętać, że innym wyzwaniem są niepewności związane z produkcją pszenicy.
Jednym z problemów jest sytuacja w Australii. Co prawda w kraju tym już trzeci rok z rzędu produkcja pszenicy sięga wyjątkowo wysokich poziomów, jednak ze względu na niedawne ulewne deszcze i podtopienia około polowa pszenicy uprawianej na wschodzie kraju prawdopodobnie zostanie zdegradowana do przeznaczenia na karmę dla zwierząt. Na razie nie jest to pewny scenariusz, bowiem dokładne straty będzie można oszacować dopiero po całkowitym ustąpieniu podtopień.