Data dodania: 2022-10-03 (12:05)
Poniedziałkowy handel na rynku FX jest mieszany, jeżeli chodzi o pozycję dolara. Ten wyraźniej traci wobec walut Antypodów, które próbują odbijać przed spodziewanymi w tym tygodniu decyzjami RBA (jutro) i RBNZ (w środę) - w obu przypadkach oczekuje się ruchu na stopach o 50 punktów baz. Pośród walut G10 amerykańska waluta zyskuje tylko wobec jena (USDJPY łamie barierę 145,00), na co wpływ miały słabsze odczyty japońskich indeksów aktywności w biznesie Tankan, ...
... oraz wewnętrzny raport BOJ wskazujący, że mimo obserwowanego odbicia inflacji, bank centralny nie powinien rezygnować z dotychczasowej ultra-luźnej polityki. W przypadku funta i euro notujemy nieznaczne zwyżki. W pierwszym przypadku rynek zareagował na porzucenie przez kanclerza Kwartenga jednego z punktów reformy podatkowej (obniżenia obciążeń dla najbogatszych), chociaż wydaje sie, że to nie rozwiązuje obaw - w nocy agencja S&P utrzymała rating Wielkiej Brytanii na obecnym poziomie AA, ale obniżył perspektywę do stabilnej. W przypadku euro uwagę zwracają odczyty indeksów PMI dla przemysłu za wrzesień, które niewiele różnią się od pierwszych szacunków. Niemniej po zeszłotygodniowym podbiciu EURUSD jest już nieco wysoko i będzie potrzebować kolejnych "jastrzębich" komentarzy ze strony EBC, ewentualnie kolejnej próby rozegrania na rynkach scenariusza tzw. pivotu FED. Mowa o oczekiwaniach, że Rezerwa Federalna mogłaby znacząco spowolnić tempo podwyżek stóp w sytuacji wyraźnego pogorszenia się sytuacji gospodarczej. Chociaż ze strony członków FED nadal płyną mocno "jastrzębie" komentarze - w piątek Lael Brainard i John Williams (a więc znaczące osobistości) powtórzyli, że FED nie zrezygnuje z restrykcyjnej polityki dopóki nie będzie pewien, że inflacja zaczyna spadać - to jednak w sytuacji publikacji ważnych danych (w tym tygodniu ISM i odczyty Departamentu Pracy) na rynku zwyczajowo pojawia się ten wątek.
Niemniej równie dobrze możemy mieć ciszę przed burzą. Na rynku spekuluje się o tym, ze na dniach upadnie duży bank inwestycyjny, a większość wskazuje na Credit Suisse, który być może zostanie zmuszony do operacji bail-out. Wiele będzie zależeć od tego jak sprawnie zostałoby to przeprowadzone i na ile odbiłoby się to całym europejskim sektorze bankowym. Obserwowana w ostatnich tygodniach silna wyprzedaż na rynkach długu mogła odbić się także na kondycji innych instytucji.
Dzisiaj w kalendarzu mamy jeszcze odczyt przemysłowego PMI z Wielkiej Brytanii (godz. 10:30), oraz USA (godz. 15:45). O godz. 16:00 opublikowany zostanie też przemysłowy ISM za wrzesień.
EURUSD - problemy banków zaważą na euro?
Najbliższe dni mogą pokazać, na ile decydenci są przygotowani na to, aby sprawnie przeprowadzić operację bail-outu dużego banku, aby jego upadek nie miał nadmiernych reperkusji na szerokim rynku. Jest to na tyle ważne, że w Europie można znaleźć instytucje podobne do najczęściej przywoływanego dzisiaj Credit Suisse. Niemniej sam fakt takiego bail-outu może zaważyć na euro, gdyż rynek zacznie się zastanawiać na ile wpłynie to na przyszłe decyzje Europejskiego Banku Centralnego dotyczące stóp procentowych w kontekście kondycji sektora bankowego. Zwłaszcza, że można się obawiać, że seria znaczących ruchów doprowadziłaby do poważniejszej recesji w gospodarce, ale i też pod dużym znakiem zapytania może być wtedy zachowanie się włoskiego długu.
Technicznie euro po ostatnich zwyżkach jest już wysoko. Warto będzie obserwować reakcje na ewentualne, kolejne "jastrzębie" komentarze członków ECB, ale i też te bardziej ostrożne ze strony innych decydentów, polityków, odnoszące się m.in. do wątku banków. Teoretycznie nie można wykluczyć podejścia pod 0,9950, gdzie mamy silne opory (w tym 8-miesięczną linię trendu spadkowego), ale generalnie strefa 0,9863-0,9950 powinna stanowić w najbliższych dniach duży problem, nawet w sytuacji utrzymującej się słabości dolara na szerokim rynku.
Niemniej równie dobrze możemy mieć ciszę przed burzą. Na rynku spekuluje się o tym, ze na dniach upadnie duży bank inwestycyjny, a większość wskazuje na Credit Suisse, który być może zostanie zmuszony do operacji bail-out. Wiele będzie zależeć od tego jak sprawnie zostałoby to przeprowadzone i na ile odbiłoby się to całym europejskim sektorze bankowym. Obserwowana w ostatnich tygodniach silna wyprzedaż na rynkach długu mogła odbić się także na kondycji innych instytucji.
Dzisiaj w kalendarzu mamy jeszcze odczyt przemysłowego PMI z Wielkiej Brytanii (godz. 10:30), oraz USA (godz. 15:45). O godz. 16:00 opublikowany zostanie też przemysłowy ISM za wrzesień.
EURUSD - problemy banków zaważą na euro?
Najbliższe dni mogą pokazać, na ile decydenci są przygotowani na to, aby sprawnie przeprowadzić operację bail-outu dużego banku, aby jego upadek nie miał nadmiernych reperkusji na szerokim rynku. Jest to na tyle ważne, że w Europie można znaleźć instytucje podobne do najczęściej przywoływanego dzisiaj Credit Suisse. Niemniej sam fakt takiego bail-outu może zaważyć na euro, gdyż rynek zacznie się zastanawiać na ile wpłynie to na przyszłe decyzje Europejskiego Banku Centralnego dotyczące stóp procentowych w kontekście kondycji sektora bankowego. Zwłaszcza, że można się obawiać, że seria znaczących ruchów doprowadziłaby do poważniejszej recesji w gospodarce, ale i też pod dużym znakiem zapytania może być wtedy zachowanie się włoskiego długu.
Technicznie euro po ostatnich zwyżkach jest już wysoko. Warto będzie obserwować reakcje na ewentualne, kolejne "jastrzębie" komentarze członków ECB, ale i też te bardziej ostrożne ze strony innych decydentów, polityków, odnoszące się m.in. do wątku banków. Teoretycznie nie można wykluczyć podejścia pod 0,9950, gdzie mamy silne opory (w tym 8-miesięczną linię trendu spadkowego), ale generalnie strefa 0,9863-0,9950 powinna stanowić w najbliższych dniach duży problem, nawet w sytuacji utrzymującej się słabości dolara na szerokim rynku.
Źródło: Marek Rogalski, Główny Analityk DM BOŚ SA
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć
09:07 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój
2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.









