Data dodania: 2022-09-22 (13:35)
Fed zrobił to co zapowiadał. Podniósł główną stopę procentową o 75 punktów bazowych do przedziału 3,00 – 3,25 proc. Powell podtrzymał perspektywę dalszych znaczących podwyżek. Rezerwa Federalna jest gotowa zaakceptować recesję, jeśli będzie to konieczne do walki z wysoką inflacją. Zaskakująca była mocna zmiana na „wykresie kropkowym”. EUR/USD spadł na nowe długoterminowe minima osiągając poziom bliski 0,9800.
Wczorajszy ruch był trzecią z rzędu tak wysoką podwyżką.
W całym cyklu to już 5 ruch w górę. W sumie bank centralny podniósł w tym roku koszt pieniądza o 300 punktów bazowych. Ostatni raz Fed takie tempo prezentował na początku lat 80-tych. Samo oświadczenie po posiedzeniu FOMC było tylko nieznacznie zmienione. Powell ponownie podkreślił, że jest wysoce zdeterminowany w doprowadzeniu inflacji z powrotem do celu, który wynosi 2 proc.
Skupienie Fed na walce z inflacją znajduje również odzwierciedlenie w zaktualizowanym "dot plot", czyli ocenie najwyższych urzędników Fed dotyczącej odpowiedniej ścieżki kluczowych stóp procentowych. Ta ponownie została przesunięta znacząco w górę. Członkowie Zarządu Rezerwy Federalnej oraz regionalni prezesi Fed oczekują obecnie, że na koniec 2022 r. kluczowa stopa procentowa wyniesie 4,4 proc. Innymi słowy, członkowie Fed oczekują kolejnych 125 punktów bazowych podwyżek stóp, a do końca tego roku pozostały dwa posiedzenia FOMC. Oznacza to, że kolejnym ruchem będzie prawdopodobnie również 75 pb. Na koniec 2023 roku „dot plot” pokazuje kluczową stopę procentową na poziomie 4,6 proc.
Prognozy gospodarcze zostały zrewidowane. Cel inflacyjny na poziomie 2 proc. ma zostać osiągnięty dopiero w 2025 roku. Wskaźnik core PCE ma w tym roku wynieść 4,5 proc. a w przyszłym 3,1 proc. W czerwcu zakładano odpowiednio 4,3 oraz 2,7 proc. Projekcja wzrostu gospodarczego na ten rok oraz przyszłe lata została zdecydowanie obniżona. Z kolei stopa bezrobocia ma podnieść się do zaledwie 4,4 proc. w przyszłym roku oraz w kolejnym. To zmiana o niespełna jeden punkt procentowy. Tak niewielki wzrost w obliczu manewru hamowania polityki pieniężnej byłby praktycznie bezprecedensowy jak na standardy historyczne.
Jerome Powell nadał już ton w swoim wystąpieniu na konferencji Fed w Jackson Hole w sierpniu. Powtórzył, że Fed będzie konsekwentnie walczył z inflacją, aż „zadanie zostanie wykonane”. Prezes Fed odniósł się do działań Paula Volckera, który jako ówczesny prezes doprowadził do opanowania inflacji za pomocą drastycznych środków. Powell wielokrotnie powtarzał to zdanie, podkreślając, że jego opinia nie zmieniła się od czasu sympozjum w Górach Skalistych.
Fed chce widzieć przekonujące dowody na to, że dynamika wzrostu cen słabnie, zanim będzie można ogłosić sukces. Na ten moment tak się nie dzieje – dodał Powell. Fed zatem nadal będzie podnosił stopy. Prezes nie ukrywał, że przedłużający się okres restrykcyjnej polityki zmniejsza szanse na „miękkie lądowanie” gospodarki. Wysokie stopy w USA pozostaną przez dłuższy czas a obniżki w II połowie 2023 roku stają się coraz mniej realne.
Reakcja rynku była dość klarowna. Dolar uległ dalszej aprecjacji a główna para walutowa zbliżyła się do okrągłego poziomu 0,9800. Tym samym na USD/PLN zobaczyliśmy prawie 4,8740. Indeksy giełdowe zakończyły dzień na znacznych minusach. Sp500 znalazł się pod kreską na poziomie -1,71 proc., Dow Jones zanotował podobny wynik a Nasdaq został przeceniony o blisko 1,8 proc.
Skupienie Fed na walce z inflacją znajduje również odzwierciedlenie w zaktualizowanym "dot plot", czyli ocenie najwyższych urzędników Fed dotyczącej odpowiedniej ścieżki kluczowych stóp procentowych. Ta ponownie została przesunięta znacząco w górę. Członkowie Zarządu Rezerwy Federalnej oraz regionalni prezesi Fed oczekują obecnie, że na koniec 2022 r. kluczowa stopa procentowa wyniesie 4,4 proc. Innymi słowy, członkowie Fed oczekują kolejnych 125 punktów bazowych podwyżek stóp, a do końca tego roku pozostały dwa posiedzenia FOMC. Oznacza to, że kolejnym ruchem będzie prawdopodobnie również 75 pb. Na koniec 2023 roku „dot plot” pokazuje kluczową stopę procentową na poziomie 4,6 proc.
Prognozy gospodarcze zostały zrewidowane. Cel inflacyjny na poziomie 2 proc. ma zostać osiągnięty dopiero w 2025 roku. Wskaźnik core PCE ma w tym roku wynieść 4,5 proc. a w przyszłym 3,1 proc. W czerwcu zakładano odpowiednio 4,3 oraz 2,7 proc. Projekcja wzrostu gospodarczego na ten rok oraz przyszłe lata została zdecydowanie obniżona. Z kolei stopa bezrobocia ma podnieść się do zaledwie 4,4 proc. w przyszłym roku oraz w kolejnym. To zmiana o niespełna jeden punkt procentowy. Tak niewielki wzrost w obliczu manewru hamowania polityki pieniężnej byłby praktycznie bezprecedensowy jak na standardy historyczne.
Jerome Powell nadał już ton w swoim wystąpieniu na konferencji Fed w Jackson Hole w sierpniu. Powtórzył, że Fed będzie konsekwentnie walczył z inflacją, aż „zadanie zostanie wykonane”. Prezes Fed odniósł się do działań Paula Volckera, który jako ówczesny prezes doprowadził do opanowania inflacji za pomocą drastycznych środków. Powell wielokrotnie powtarzał to zdanie, podkreślając, że jego opinia nie zmieniła się od czasu sympozjum w Górach Skalistych.
Fed chce widzieć przekonujące dowody na to, że dynamika wzrostu cen słabnie, zanim będzie można ogłosić sukces. Na ten moment tak się nie dzieje – dodał Powell. Fed zatem nadal będzie podnosił stopy. Prezes nie ukrywał, że przedłużający się okres restrykcyjnej polityki zmniejsza szanse na „miękkie lądowanie” gospodarki. Wysokie stopy w USA pozostaną przez dłuższy czas a obniżki w II połowie 2023 roku stają się coraz mniej realne.
Reakcja rynku była dość klarowna. Dolar uległ dalszej aprecjacji a główna para walutowa zbliżyła się do okrągłego poziomu 0,9800. Tym samym na USD/PLN zobaczyliśmy prawie 4,8740. Indeksy giełdowe zakończyły dzień na znacznych minusach. Sp500 znalazł się pod kreską na poziomie -1,71 proc., Dow Jones zanotował podobny wynik a Nasdaq został przeceniony o blisko 1,8 proc.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.
Kursy walut w piątek 12 grudnia 2025: USH, CHF, GBP, NOK kontra PLN
2025-12-12 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątek utrzymuje pozycję wypracowaną w ostatnich dniach, a handel na rynku złotego ma wyraźnie „techniczną” strukturę: inwestorzy w dużej mierze reagują na impulsy z rynków bazowych i na różnice w oczekiwaniach dotyczących stóp procentowych, zamiast dyskontować jeden dominujący lokalny temat. W centrum uwagi pozostaje relacja między globalnym dolarem a koszykiem walut rynków wschodzących, w tym PLN. W praktyce oznacza to, że złotówka porusza się w rytmie zmian rentowności obligacji USA i nastrojów wobec ryzyka, a dopiero w drugim kroku rynek dopina narrację o krajowej polityce pieniężnej i kondycji finansów publicznych.
Fed tnie stopy, dolar słabnie. Co na to złotówka i rynek złotego?
2025-12-11 Komentarz walutowy MyBank.plCzwartek na rynku walutowym upływa pod znakiem "trzeźwienia" po decyzji Rezerwy Federalnej i jednoczesnego szukania nowego punktu równowagi przez główne waluty. Po trzeciej z rzędu obniżce stóp w USA dolar pozostaje pod presją, ale nie ma mowy o gwałtownym odwrocie. Na tym tle na rynku Forex złotówka pozostaje stabilna, a zmienność na głównych parach z PLN jest wyraźnie niższa niż kilka tygodni temu. Inwestorzy próbują zrozumieć, czy rosnąca niezgoda wewnątrz Fed będzie jedynie „szumem w tle”, czy początkiem poważniejszego sporu o przyszłość amerykańskiej polityki pieniężnej.
Złotówka czeka na Fed: czy trzecia obniżka stóp w USA wstrząśnie rynkiem złotego?
2025-12-10 Komentarz walutowy MyBank.plW środę 10 grudnia 2025 roku rynek walutowy działa w trybie wyczekiwania. Inwestorzy na całym świecie patrzą przede wszystkim na wieczorną decyzję Rezerwy Federalnej i jutrzejszy komunikat Banku Kanady, a polski złoty korzysta z tego tła, pozostając relatywnie stabilny wobec głównych walut. Na rynku Forex w środowy poranek za euro płacono w okolicach 4,23 zł, za dolar amerykański (USD) około 3,63 zł, za franka szwajcarskiego (CHF) około 4,51 zł, a za funt brytyjski (GBP) około 4,84 zł, co dobrze koresponduje z bieżącymi poziomami ze średnich tabel NBP.









