Notowania ropy naftowej ewidentnie pozostają pod dużym wpływem obaw związanych ze spowolnieniem gospodarczym na świecie. Dzisiaj te obawy zostały podsycone przez informacje z Chin o problemach z przesyłem energii elektrycznej w niektórych regionach tego kraju. Wpłynęło to na oczekiwania jeszcze mniejszej aktywności tamtejszego przemysłu, i tak już mocno przygaszonej przez problemy z lockdownami z pierwszej połowy bieżącego roku. Dzisiejsza obniżka stopy pożyczkowej też została przez inwestorów oceniona jako sygnał pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Chinach.
Tymczasem cały bieżący tydzień na rynkach finansowych upływa pod znakiem wyczekiwania na sympozjum w Jackson Hole pod koniec tygodnia, podczas którego z pewnością pojawi się wiele spostrzeżeń na temat stanu globalnej gospodarki. Ponadto, inwestorzy wyczekują na więcej informacji dotyczących Iranu. W niedzielę Biały Dom potwierdził, że liderzy USA, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii prowadzą rozmowy w tej kwestii, jednak bez szczegółowych informacji na temat postępów.
ZŁOTO
Cena złota pod presją siły amerykańskiego dolara.
Notowania złota mają za sobą pięć spadkowych sesji z rzędu – w zasadzie cały miniony tydzień na rynku tego kruszcu upływał pod znakiem systematycznych przecen. Sprowadziły one notowania złota do okolic 1760 USD za uncję pod koniec poprzedniego tygodnia. Tymczasem dzisiaj spadki są kontynuowane, a cena złota zniżkuje już do rejonu 1745 USD za uncję.
Największą presję na ceny złota wywiera siła amerykańskiego dolara. Waluta ta w ostatnich dniach dynamicznie się umacnia za sprawą jastrzębich wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej, którzy wspominali o konieczności jak najszybszego okiełznania wysokiej inflacji, i oczekiwań kolejnej znaczącej podwyżki stóp procentowych w USA we wrześniu.
Tymczasem w bieżącym tygodniu na pierwszy plan wysunie się sympozjum w Jackson Hole, zaplanowane na dni 25-27 sierpnia. W piątek ma na nim przemówić prezes Fed, Jerome Powell, a oczekiwania co do tej przemowy są duże: inwestorzy spodziewają się, że szef Fed nakreśli plany tej instytucji na kolejne miesiące w zakresie możliwego zakresu podnoszenia stóp procentowych w USA.